Co do higieny - najlepiej używać do przygotowania roztworu przegotowanej wody. Trzeba uważać na substancje drażniące, które trzeba rozpuszczać w większej ilości wody w takim stężęniu które nie wywołuje podrażnienia. Są też takie których tą drogą po prostu nie idzie zapodawać (diphenidine, DXM). Najwięcej waliłem pr MXE, a ta substancja jest wyjątkowo łagodna i nawet przy bardzo stężonych/nasyconych roztworach nie występuje problem podrażnienia. W kwestii bk i stymulantów bywa różnie, halogenowane pochodne amfetamin i bk są bardziej drażniące. W ogóle stymulantów nie polecam zapodawać tą drogą, bo bardzo szybko i konkretnie wchodzą, a co za tym idzie - cholernie uzależniają.
Lubrykant - ogólnie jest to substancja zmniejszająca tarcie pomiędzy dwiema dowolnymi, znajdującymi się w ruchu powierzchniami, inaczej smar.
Kurwa, jak Wy sobie wtykacie w dupę całą strzykawkę to się nie dziwię, że ludzie się krzywo patrzą na PR i że kojarzy im się to z analem.
Nie cytujemy postów tuż nad swoimi./pletz
scr pisze:
Kurwa, jak Wy sobie wtykacie w dupę całą strzykawkę to się nie dziwię, że ludzie się krzywo patrzą na PR i że kojarzy im się to z analem.
Usunięto cytat./pletz
Natomiast wszelkie halogenowe wynalazki, dajmy na to klefedron, wymagają większych rozcieńczeń z uwagi na swój potencjał destrukcyjny wobec błon śluzowych. O ile w nosie da się to jakoś wytrzymać, o tyle wypalona "dziura" w dziurze, trudna do posmarowania czy opatrzenia, a do tego wciąż używana w celu defekacji, pozwala poczuć przysłowiowy bul dópy, na wspomnienie którego nawet zatwardziali homoseksualiści wzdrygają się z przerażenia
ZERO TOLERANCJI DLA TOLERANCJI!
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
