...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3595 • Strona 138 z 360
  • 1293 / 20 / 0
jest ktoś z hajpa w Kazuniu Bielany (k.Warszawy) ? %-D miło by było mieć co wspominać z kimś i ewentualnie uciekać jak nie pójdzie mi :moody:
Uwaga! Użytkownik Tracerek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1874 / 96 / 127
Dziś jade do Dębowca. JC szukać chudego pojeba z dziara OMERTA na lewej rece, Mam brązowe włosy. Miło by było kogoś poznać.
wolna molekula
#mops
  • 1077 / 125 / 3
Dostałem łącznie 3 skierowania nigdzie nie przyjęli mnie bo (2 przypadki że politoksykomanii nie leczą 1 że nie mam ZUS płaconego). Pierdolę dziękuje. NFZ może mi zaoferować tylko leczenie od alko (którego nie pije "szkodliwie" e rozumieniu ustawy) ale to dziękuję bo jakbym miał gandy ile chcę to bym na piwo prychał.

Pomaga tylko Monar na ul. Hożej tam w ogóle ktoś ze mną porozmawia.
  • 3197 / 385 / 0
Próbowałeś w ośrodkach monarowskich? Ten ZUS to jakaś ściema, to nie ma nic do rzeczy.
  • 443 / 54 / 0
Ma i to sporo. Podstawa to ubezpieczenie. Chyba że chcesz później dostać rachunek na ładnych parę tysi. Nawet na detoks musisz miec ubezpieczenie i dostarczyć je. Ubezpieczenie nie jest problemem. Albo urząd pracy jeśli ktoś nie pracuje. Albo ośrodek pomocy społecznej. Albo jak się pracuje to ubezpieczenie się ma. Albo wykupić prywatnie w ZUSie i to kosztuje ponad 350zł.
  • 245 / 21 / 0
Właśnie coś z tym ZUSem to dziwne. Tak jak kolega wyżej napisał, wystarczy ubezpieczenie. Ale o ZUSach to pierwsze słyszę.
A KTO, KURWA!?
  • 1680 / 269 / 0
Niedzielny80 pisze:
Ma i to sporo. Podstawa to ubezpieczenie. Chyba że chcesz później dostać rachunek na ładnych parę tysi. Nawet na detoks musisz miec ubezpieczenie i dostarczyć je.
W Polsce mamy i ośrodki z terapią długoterminową i detoksy bez konieczności bycia ubezpieczonym więc nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Tak samo terapia substytucyjna (metadon, subuxone) jest możliwa jak nie jesteś ubezpieczony.
Wiem z autopsji.
Największy przegryw na forum
  • 443 / 54 / 0
Żaden program metadonowy nie przyjmie Cię jak nie masz ubezpieczenia. Jak w trakcie stracisz ubezpieczenie to obcinają dawkę w dół o 5mg. To po to żeby zmotywować Cię do załatwienia ubezpieczenie.
Nikt nie sponsoruje bycia na programie. Koszt bycia bez ubezpieczenia to około 1800-2500zł miesięcznie. W zależości od dawki. I nie są to informacje wyssane z palca tylko po rozmowie z kobietą od ubezpieczeń w jednym z programów. Jest tam 5 osób które są prywatnie na programie i tyle płacą. Jak nie płacą to nie mają metadonu.
Podstawa ubezpieczenie.
Na detoks to od bidy mogą Cię przyjąć bo trwa krótko ale NIE metadon a tym bardziej SUBOXON który jest droższy niż syrop. I tak chętnie to nie biorą ludzi w warszawie na suboxon. Ośrodek też pewnie na biedaka może przyjąć. Zresztą w czym tu problem żeby mieć ubezpieczenie. Jest tyle opcji że hej. Etat dla aktywnych co pracują, dla leniwych ośrodek pomocy społecznej, dla szukających pracy urząd pracy i stamtąd ubezpieczenie. Dla bogatych ubezpieczenie bezpośrednio w ZUS.
  • 1680 / 269 / 0
A to ciekawe, bo byłem 8 miesięcy na programie w Poznaniu nie mając ubezpieczenia. No ale Ty wiesz lepiej.

Przykład detoksu, na którym nie wymagają ubezpieczenia? Suchy Jar w Krakowie.
Przykład ośrodka długoterminowego? Nowy Dworek.

Z tego co kojarzę to na subuxone w Poznaniu także nie wymagali ubezpieczenia jesłi było się na programie. Dlaczego? Bo mają dofinansowanie z NFZ za każdego pacjenta. Płaciłeś za recepty dopiero jak chciałeś się leczyć ale nie będąc na programie, czyli dostawać recepty na Subuxone albo dostawać tenże lek na programie w Poznaniu, ale nie będąc formanie członkiem programu.

W Chorzowie też ludzie są na metadonie nie mając ubezpieczenia.
Największy przegryw na forum
  • 443 / 54 / 0
To w Warszawie mamy inne zasady. Może dlatego że tutaj jest najwięcej ludzi na programach i w poradniach. Bez ubezpieczenia nawet do psychologa nie pójdziesz. U nas to jest około 800 osób jak nie więcej na programach tylko w stolicy. A pozna czy chorzów to ledwo może z 50 osób.
Nowowiejska nie ma mowy bez ubezpieczenia, trzeba mieć i koniec.
Zresztą wypada je mieć a nie na krzywy ryj się pchać bo ja chce się leczyć bo ćpałem a teraz leczcie mnie bez ubezpieczenia.
A najlepsi to są posażyty którzy siedzą na rentach i tylko codziennie po syrop przychodzą. I tylko pożycz dwa złote, poczęstuje papierosem - won do pracy śmieciu na garnuszku państwa. Takie moje zdanie.
I pieprzenie że nie mogą znaleźć pracy. Powinni płacić za syrop a nie bez ubezpieczenia dostawać jeszcze. Takim to prosto w oczy mówię.
ODPOWIEDZ
Posty: 3595 • Strona 138 z 360
Newsy
[img]
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone

Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.