Jakby napisali o takim Eso, ChujKurwa(zajebista nazwa :D)
I o takim Sideswipe, któremu chuj wie jak życie się potoczy...
Który palił trawke a zmarł z przedawkowania heroiny...
Wśród nich może być, większość użytkowników tego forum
Sideswipe pisze:A teraz sobie pomyślcie jakby za np. 10 lat ktoś tu nasze nicki wpisał
Jakby napisali o takim Eso, ChujKurwa(zajebista nazwa :D)
I o takim Sideswipe, któremu chuj wie jak życie się potoczy...
Który palił trawke a zmarł z przedawkowania heroiny...
Wśród nich może być, większość użytkowników tego forum
Milionerem, aktorem, prezesem korporacji... A możesz też umrzeć z powodu przedawkowania, albo nie...
Życie każdego znas może się ułożyć tak a nie inaczej, ale to my o tym decydujemy,
Jak będziemy żyć i jakich dokonamy wyborów
Jeżeli istnieje coś takiego, jak przeznaczenie to nie zmienimy tego co jest nam pisane...
Co takiego jest w tym forum, że ludzie się tu pojawiają i już, zaraz, teraz chcą się czuć częścią społeczności, dwie minuty po rejestracji piszą "my, hyperreal" :nuts: ŻE-NU-A.
Sideswipe pisze:Jakby napisali o takim Eso
eso pisze:byly juz takie tematy, nawet dr,kutacz chcial licznik trupa prowadzic ale te pizdy chca zaklamywac rzeczywistosc i chowac trupy w szafie. a dlaczego kurwa? przeciez smierc to nieodlaczny element zycia, tym bardziej narkomanskiego zycia o ile to wgl zyciem mozna nazwac.
Switched my sulph to AJAX.
akurat co do bliskich denata to bym sie szczegolnie nie martwil, gdyz nie sadze zeby siedzieli na H a juz na pewno, nie po jego zgonie, jesli w ogole. ale taki temat gdzie wymieniamy poleglych na polu bitwy narkomanow by sie przydal, i nawet moglby byc czyszczony przez modow ze 'zbednego pierdolenia' i takich tam. oczywiscie mowimy tu o zgonach potwierdzonych sprawdzonym info a jakies domniemania itp. zostawmy w watku 'poszukiwani' jak wspomnialas LMR.
pozdrawiam jako przyszly element tego tematu, narkoman o loginie "eso". ;-)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
