Drzewo pisze:
dzieki jagodka za wszystko
ps. poważnie, trzymaj się z dala od tych nowych wynalazków. Lepiej lecieć w klasyki, choć to tylko zdanie opiokurwy.
Blue_Berry pisze:Metkat w pewnym stopniu go przypomina, ale jego działanie jest zdecydowanie bardziej nachalne od mefa.
Mi się wydaje (z tego co ja testowałem), że najfaniejszy byłby własnie metkat p.o w takim połączeniu. Zrobiłbym coś w stylu mietek po paru minutach kotem i potem strzał opio na rozkręconym działaniu.
ps. dopiero ogarnąłem, że kolega chce mietek po + stimopio iv, ale i już zostawię posta, bo to knajpa i może coś komuś pomoże.
ps2. Nie ryzykuj z mefem, bo jak nie masz dojścia NAPRAWDĘ pewnego, to na 99% dostaniesz chuj wie co a nie mefa. A 3mmc się nadaje w tym miksie jak sól na fiucie...
metkat z metadonem. Naprawdę odradzam, ale zrobi, jak będzie chciał.
Nachalne działanie oznacza dla mnie to, że jesteś tak wyjebana, że Cię rozsadza, w głowie milion pomysłów, cały plan narysowany "teraz kibel, potem dj;ka, potem do ziomka, potem kibel" a w między czasie zaczynasz gadać o tym jak randomowy koleżka 5 lat temu widział młodszego brata, który się prawie utopił i mówisz "ja jebie z całego serca Ci współczuję... PRZYJACIELU". Taki nie ogar, dla mnie to jest na głowie nachalne działanie. Chociaż w porównaniu do 3mmc i mixów tego gówna to mef jest w ogóle nie nachalny... 3mmc i tego typu powodowało, że czułem jakby mi ktoś cały czas mózg zaciskał (a mimo to nie chciało mi się tańczyć, z nikim gadać, w sumie jak się teraz zastanawiam to dopiero 3mmc było nachalne i zgniatające). Za to metkat dawał to uczucie szczęścia miziającego od środka, chęć gadania itp ale jakoś aż tak nie wpływał na to co robiłem. No ale to pewnie z powodu brania go p.o a mefa sniffowo, bo to zdecydowana różnica jednak.
canon druga czesc twojej odpowiedzi pasuje mi do a-pvp
a tak czytajac o mefie to zainteresowala mnie ta sub konkretny euforyczny wjazd (z A-F) przechodzacy w sedacje + noody metadonowe i rolkowym relaxem to jest cos co by mi pasowalo
Mała dawka przyjęta i.v oczyszcza umysł, daje pozytywnego kopa, który jest tłumiony na przemian opioidową błogością i uczuciem ciepła. Potem znów napływa fala euforii i czujesz, że mózg topi Ci się w empatii i szczęściu, które płynie z samego odczuwania wszelkich bodźców. mef sniffowany nie umywa się do tego, a tak naprawdę, to polecam mefa z majką i.v i wtedy to jest to, bo takie branie jednego p.o, drugiego i.v, to są chuje muje i dzikie węże. No, ale nikogo nie namawiam. Dzieci, nie bierzcie narkotyków :finger:
Drzewo pisze: canon druga czesc twojej odpowiedzi pasuje mi do a-pvp
Mef to jest?
TAk
walisz a to mefowi butów nie czyściło i nawet tak nie pachnie.
wiem jak wyglada / smakuje / pachnie / rozpuszcza sie wiekszosc rc stimow
offtopujemy troche ;f
1. Zapach (specyficzny, ludzie mówili że jebie koperkiem, dla mnie to jest nie powtarzalny zapach, który zawsze rozpoznam)
2. To jak wygląda temat (to jest wskazówka)
3. To jak się kruszy i układa linie
4. Zapach i uczucie w nosie po jebnięciu
Niestety tak jak mówię, nawet nie próbuj jak nie masz pewnego źródła.
Offtop offtopem, takie informacje są potrzebne.
canonkod pisze:Dla mnie 4 rzeczy.
1. Zapach (specyficzny, ludzie mówili że jebie koperkiem, dla mnie to jest nie powtarzalny zapach, który zawsze rozpoznam)
2. To jak wygląda temat (to jest wskazówka)
3. To jak się kruszy i układa linie
4. Zapach i uczucie w nosie po jebnięciu
Niestety tak jak mówię, nawet nie próbuj jak nie masz pewnego źródła.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
