P.S Do adminów, jest podobny wątek do tego tutaj o nazwie "Czy spróbować mefa", można by je jakoś scalić?
Jak wróciliśmy na chatę to zmrużyć oka nie mogłem, a warto zaznaczyć, że byłem od 30 godzin na nogach, gonitwa myśli, zjazd dał się we znaki i to nie tylko mi, tylko autentycznie wszyscy czuli się fatalnie. Spałem ze 3 godziny, a potem czułem się, jak oderwany z rzeczywistości. Nie byłem w stanie sklecić poprawnego zdania i cały czas odnosiłem wrażenie, jakbym z siebie robił totalnego kretyna przy wszystkich. Oczywiście biorę poprawkę na to, że mef na bank zrobił mi niezłe spustoszenie w czasce, ale nadal utrzymuje, że zjazd następnego dnia nie jest wart efektu wzięcia ;)
I tak bralem i bralem przez kolejne lata. Do tego chlalem ostro. Kochalem miksowac co mialo rozne skutki. Robilem sie jednym wielkim warzywem umyslowym wrakiem fizycznym. Do tego dziesiatki przypalow za ktore powinienem sie palic ze wstydu i w ogole..Doszedłem do momentu kiedy juz tak sie stoczylem, że mialem do wyboru albo sie ogarne albo wyladuje w jakims psychiatryku. Zaczalem terapie i dzieki tepu mocno przystopowalem.. Chociaz nie do konca..
Czy bylo warto? Nie zaluje ze spróbowałem mefedronu ale teraz bym tego nie chcial powtarzac. Zbyt duze ryzyko uyraty wszystkiego. Kurestwo dziala bajecznie ale cholernie uzaleznia i wyniszcza!!! A w glowie zostawia te piekne pierwsze megaeuforyczne loty.
Boje sie go i nie chce go juz brac, ale jakby mi ktos skolowal to na pewno bym wciagnal kreche..
pzdro
Dodano akapity. Dziewięćsetdziewiątka.
Z tym, że mef ma w sobie coś takiego, że jak ma się worek, to tyle ile jest w worku się zje podczas jednej 'sesji', obojętnie ile by w tym worze nie było. Sztuką jest kupić sobie 6 giecików i rozdzielić na 3 równe części (3 weekendy). Sztuką jest pamiętać o tym, że potem receptory się blokują, męczą i sensownie jest dowalić tylko jedną kontrę, a nie siedem. mefedron pokazuje Ci, kim jesteś. Próbuje Cię ustawiać i kontrolować. Od siły charakteru zależy, kto kogo będzie kontrolował. W sierpniu 2014 przywaliłam ostatni przed długą przerwą raz do nosa. W kwietniu tego roku trafił się prima sort, świeżutki czysty kryształ. Złamałam się, kupiłam 2 sztuki na testa. Po takiej przerwie... Warto było.
Teraz siedzę na melancholijnej fazce po sobocie i niedzieli- po tak długiej przerwie i praktycznie odnowionej tolerce (i tak nigdy nie miałam z nią problemów :)) 4 giety na łebka to zdecydowanie było sporo, oj poleciało trochę hormonów szczęścia w dół gdy mefisto wyparował, nie tak wiele, lecz pojawiło się to masakryczne ciśnienie. Znów było warto, lecz teraz tylko siedzę i myślę sobie, jak fajnie będzie sobie w następnym miesiącu przyjebać te kilka razy, żeby się wyszumieć, bo w październiku przecież kończą się wakacje.
I to planowanie, że potem dopiero na urodziny, potem na Sylwestra... Lecz to przechodzi. Ciśnienie zawsze przechodzi. Grunt, to się nie złamać i nie dzwonić do ziomka, żeby ogarnął temat. Tego wszystkim życzę, ja potrafię to ogarnąć- po prostu zawsze jest mi wstyd, że wyjdę na straszną ćpunkę, jak zadzwonię znowu po tak krótkim czasie. Sorry, że może trochę zboczyłam z tematu tudzież przysmęciłam w niektórych miejscach, ale po prostu musiałam się trochę wygadać :)
Dodano akapity. Dziewięćsetdziewiątka.
A warto bylo dla nieskonczonej liczby calonocnych dyskusji, szczegolnie z jednym przyjacielem, ktorego niby znalem cale zycie, ale poznalem go tak naprawde wlasnie dzieki mefowi
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.