Substancje psychoaktywne, których działanie polega na osłabieniu transmisji bodźców zewnętrznych do mózgu.
Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 464 • Strona 14 z 47
  • 1987 / 111 / 0
difenidyna jako rekreacyjny dysocjant jest średnia, natomiast odkryłem, że zajebiście pomaga w uzależnieniu. W małych dawkach (10-25mg) wrzucanych co parę godzin przez 3 dni zbiła mi całkowicie uzależnienie fizyczne od giebla. Przedwczoraj przespałem z lekkimi wybudzeniami 12 godzin, dziś 8 godzin. Przedwczoraj przed snem nie brałem żadnych dodatkowych uspokajaczy, wczoraj wziąłem 5-HTP. W dzień nie czuję potrzeby brania ziółek na uspokojenie i nie odczuwam lęku.
Nie doceniałem jej.
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1794 / 125 / 0
Dysocjanty mają to do siebie, że pomagają na nieprzyjemne efekty innych narkotyków. Niwelują zjazdy, negatywne objawy uzależnienia (w tym ciśnienie psychiczne) itd.
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 1987 / 111 / 0
Owszem, ale nie wszystkie i w różnym stopniu.
MXE czy DXM nigdy mi nie pomogły na nic. Fajne było 3-MeO-PCP - ten sort co miałem parę lat temu. A teraz diphenidine kompletnie mnie zaskoczyło, bo na objawy rozregulowanego gieblem GABA jak dotąd żaden dysocjant nie dawał rady. A tu proszę, cold turkey i bezproblemowy sen w ilościach 8-12h.
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1794 / 125 / 0
Właśnie MXE pięknie niwelował u mnie kaca alkoholowego, czy też zjazd z alfy :). Również objawy przeziębienia w jakimś stopniu,
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 15 / 1 / 0
Przeziębienie to raczej nie, ale faktem jest, że MXE mi również pomagało zastanowić się nad życiem. Ale wydaje mi się, że to dosyć złudne działanie, a zamiana jednej substancji na inną właściwie nic nie daje. Sam czułem, że jestem w pewnym momencie blisko uzależnienia od MXE, a to byłoby naprawdę straszne. Kompletne odklejenie...
  • 1152 / 230 / 7
Wzmacnia benzofurany. Mocno.
10mg difenidyny + 30mg 5-MAPB
Było bardzo przyjemnie :)
Jedyny problem to że miałem uczucie zaniku pamięci krótkotrwałej.
Życie to trip, więc dbaj o set&setting.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
  • 1425 / 81 / 0
Ja bym nie skreslal calkowicie tych nowych dyso, bo mozliwe, ze same w sobie nie sa super hiper spektakularne, ale bardzo mozliwe, ze w malych dawkach beda funkcjonalna zapchaj dziura dla politoksykomanow ew. sposob na zwaly/gorsze samopoczucie.
  • 1794 / 125 / 0
Polecam popróbować tych dysocjantów nie na trzeźwo, a po jakimś psychodeliku. Wtedy fajnie można poznać ich działanie.
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 1152 / 230 / 7
Przerabianie difenidyny w cytrynian to dobry pomysł, tak jak z MXP.
Wsypuję difenidynę do wody, robią się smugi.
Dosypuję kwasku cytrynowego, woda się klaruje.
Wypijam.
Wczytuje się 20 minut, a bez konwersji ponad godzinę.
Ostro upierdala zdolność mówienia.
Sort leśny.
Życie to trip, więc dbaj o set&setting.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
  • 183 / 10 / 0
Ciekawy fakt. Difenidyna (1,2-DEP, DPD, DND) zsyntetyzowana została po raz pierwszy w roku 1924 a jeden z jej przyszłych analogów został użyty do odkrycia PCP w 1956. Związek ten należy do grupy diaryloetyloamin, spośród których pierwszą była 1,2-difenyloetyloamina, której wzór wygląda następująco:
http://isomerdesign.com/Cdsa/C/dl214.png

Szkielet tego związku można zauważyć również w cząsteczce morfiny:
http://zapodaj.net/f5cacb36934be.png.html

Inne ciekawe diaryloetyloaminy to między innymi:
Lefetamina - związek wykazujący właściwości zarówno stymulantów jak i opioidów;
Lanicemina - słaby antagonista NMDA, wykazujący antydepresyjne działanie ketaminy bez jej halucynogennych właściwości (niestety badania nad tym lekiem nigdy nie zostały ukończone);
Efenidyna (EPE) kolejny RC podobny do DPD czy MXP.

Polecam poczytać:
Spoiler:
"Nie rozpamiętuj, nie myśl, nie zastanawiaj się, nie medytuj, nie analizuj, pozostaw umysł w naturalnym stanie"
ODPOWIEDZ
Posty: 464 • Strona 14 z 47
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.