Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 3 z 5
  • 1611 / 35 / 0
Blu - nie wymienie co ma, bo może nie chce sie chwalic tym Maybachem?;p
Napisze tylko że jak se śmiga do Tajlandii to znak że osiągnął opcje na shemale'a.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 71 / / 0
dla mnie odstawienie mj miało zbawienny wpływ bo w końcu zaczęło mi się coś chcieć znalazłem pracę odbiłem się od dna znalazłem dziewczynę bo w końcu miałem czas
  • 119 / 4 / 0
Ja przestałem ćpać, tylko i wyłącznie dlatego, że zachorowałem na schize paranoidalna. Dzięki temu, że rzuciłem to wszystko w pizdu, powoli wracam do normalności, znalazłem sobie dziewczynę i pracę. Powoli zaczynam wychodzić do ludzi. Ogólnie wszystko idzie w dobrą stronę by wrócić do normalnego życia.
  • 102 / / 0
Porsche jeszcze nie jeżdzę, ale w końcu zdaje mi się, że zmierzam w dobrym kierunku. Po latach socjalnej apatii i kilku dobrych latach faszerowania się gównem.
  • 40 / 3 / 0
Kilka miesięcy na czysto wystarczyły do znalezienia jeszcze lepszej pracy niż wcześniej, dochód mocno satysfakcjonujący, nowe priorytety życiowe i ich realizacja, nowe wartościowe znajomości itd. Mnie wystarczy by uznać to za osiągnięcie.
  • 5966 / 1231 / 43
Raz zrobiłem detox i zdałem maturę. To jedyne co osiągnąłem będąc trzeźwym. Minęło sporo czasu, i dzisiaj nie jestem w stanie zrobić takiego detoxu po raz drugi.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 492 / 16 / 25
ogólnie dużo osób co przestało ćpać coś osiągnęło, bo ćpanie to syf a kampanie antynarkotykowe to biznes w chuhj przeciw temu całemu syfowi. pytanie tylko kto przestał ćpać i spojrzał na świat trzeźwo i chciałby tak żyć?
Chuja, w moim przypadku pewnie nie nastąpi żaden przełomowy moment tylko jak każdy wrak narkotykowy w całym tym gównie stanę się osadem na metce wszelkiego zła. Ludzie spójrzcie na to obiektywnie !!! Czy trzeźwy świat jest lepszy od naszego ?!
I nagle czas zaczyna płynąć wolno jakoś w slowm'ie
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie :cool:
  • 343 / 8 / 0
Od momentu gdy rzuciłem psychodeliki (mija ponad rok) zacząlem mniej bujać w obłokach i stałem się mniejszym egoistom, bardziej skupiłem sie nie bezpośrednio na swoim szczęściu tylko na dobru partnerki i dzieci. Zyskałem dzięki temu więcej radochy z życia i satysfakcje, że uszczęśliwiam najbliższe mi osoby, a za tym poszło to, że sam stałem sie bardziej szczęśliwy i doceniony.
Straciłem prawie to wszystko przez metamfetamine, ale zdążyłem to w pore ogarnąć i omijam te ścierwo szerokim łukiem. Paranoje i jazdy w głowie zniknęły :)

Ograniczyłem alkohol dzięki czemu moje samopoczucie jest lepsze, mam więcej motywacji do działania i nie jestem takim dupkiem jakim potrafiłem być po kiku piwach.
Generalnie po ograniczeniu wszystkiego prawie całkiem do zera osiągnąłem szczęście w najczystszej postaci uszczęśliwiając ukochaną i moje dwa małe robaki ;p
Ćpanie nie jest mi tu do niczego potrzebne, a wręcz mi przeszkadza, choć nie powiem, raz na ruski rok wrzuce coś żeby się zresetować :-D
  • 40 / 3 / 0
HaszHaszowski pisze:
ogólnie dużo osób co przestało ćpać coś osiągnęło, bo ćpanie to syf a kampanie antynarkotykowe to biznes w chuhj przeciw temu całemu syfowi. pytanie tylko kto przestał ćpać i spojrzał na świat trzeźwo i chciałby tak żyć?
Chuja, w moim przypadku pewnie nie nastąpi żaden przełomowy moment tylko jak każdy wrak narkotykowy w całym tym gównie stanę się osadem na metce wszelkiego zła. Ludzie spójrzcie na to obiektywnie !!! Czy trzeźwy świat jest lepszy od naszego ?!
Nie, nie jest lepszy ale czy koniecznie trzeba czynić go gorszym poprzez swoje czyny ?! Wiem,że banksterzy łupią nas na każdym kroku, że jesteśmy "tolerowanym"robactwem służącym jedynie określonym celom ale czy jesteś pewien, że postępując tak jak postępujesz, nigdy nikomu nie sprawiłeś bólu (niekoniecznie mówię o fizycznym) Czy z całą stanowczością stwierdzisz, że nigdy nikomu na Tobie nie zależało, nie zawiodłeś jego/ich swoim postępowaniem, nie spotkało ich rozczarowanie ?! Może właśnie Ty sprawiłeś,że dla nich również ten świat jest gówniany ! Może tak jak qlimatajox spraw, by przynajmniej tym najbliższym dać namiastkę szczęścia w tym światowym szambie ! Raz na jakiś czas się zresetuj, później zepnij poślady i brnij krętą ścieżką życia. Chyba, że lubisz uciekać od problemów w używki a później jęczeć, jakie to życie jest chujowe. :old:
  • 867 / 18 / 0
A moze ktos sie pochwali tym, ze cos osiagnal pomimimo, ze cpal?

Jakos nie widze tego, ze samo rzucenie cpania mialoby byc podstawa do osiagniecia czegos. To tylko jeden element duzej ukladanki.

''Bierzesz, bo tego potrzebujesz w tej chwili. Byc moze jutro nie bedziesz potrzebowal.''

Wydaje mi sie, ze po pozytywnej zmianie siebie, srodowiska, ogolnie calego zycia, ochota na dragi powinna zmniejszyc sie sama.
Uwaga! Użytkownik extraviado nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 3 z 5
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.