Celowałem różnie - 50, 100, 150mg... Sniff, oral, różnie... Raz przycelowałem ok. 250mg P.O. wiedząc, że poprzednie próby pozostawiały wiele do życzenia... Objawiło się to kurewnym ciśnieniem i co za tym idzie - bólem głowy, który ustąpił po godzince... Nie było to przyjemne doświadczenie, ale negatywne też nie... Ot, wyostrzone kolorki, zmiana percepcji jakby w stronę ładowania się tryptamin... Humor neutralny, CEV/OEV nie zanotowano...
Poprzednie próby o których pisałem wcześniej (50/100/150/sniff/oral) wyglądały zupełnie tak samo jak te 250mg tylko, że słabiej, bez wyjebanego ciśnienia... Ta substancja działa na mnie jakby miała wystartować rakieta ze spierdolonym zapłonem... ;) Więcej tego nie zamówię, (czyt. rozczarowanie)...
Było mi to reklamowane też jako coś w stylu "afrodyzjaka", że dobrze się po tym rucha - tego też nie było mi dane doświadczyć.
Trochę się potrzęsło tu i tam, niby jakaś rozkmina się zaczyna tylko po to żeby zaraz się urwać i zniknąć.
Bardzo lekkie oev-y, cev-ów brak. Jakby coś się chciało rozkręcić ale nie mogło.
Lepiej kasę wydać na piwo albo zainteresować się 2C-C, 2C-D czy 2C-P.
Również jestem zawiedziony, zmęczony :(
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
Edytujac jak kolega up dokladnie to samo jakies rozkminy chwilowa poprawa nastroju po czym znika delikatne falowanie obrazu tez zniklo.... Nie opyla sie.
Czas od ostatniego posiłku?
Czy jedliście w kapsułce/bombce - ew jak inaczej?
Czy i czym popito substancję?
Z góry dzięki :)
Zrobiłem sobie bombkę z tego i popiłem piwem ;)
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
Uuu...nie polecam jak juz ktos napisał,znieczula to gowno ale i tak jest nie do zniesienia 80mg donosowo ale po chwili wydmuchalem wpizdu,ale wzmocnilo to troche dzialanie pewnie bylo by ciekawie gdybym nie wydmuchal ale pizda za cene takiego bolu nigdy w zyciu pozostane przy MDMA/LSD/mj
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.