W tym momencie to już Ty się musisz tłumaczyć po co Ci waga i która w dodatku ma dokładność do kilkudziesięciu mg
Jesli juz masz przy sobie gieta czy dwa to juz sprawa sie bardziej komplikuje. Ale tutaj wiadomo ze nikt nie jest taki glupi zeby ot tak oddac sie w ręce policji i zawsze bedzie probowal np. dyskretnie pozbyc sie towaru, albo go zjeść (w tym przypadku tylko kostki wchodzą w gre lub xtc). a jak juz wpadniesz po uszy z gramem lub dwoma i wyzej wymienioną wagą elektroniczna, to panowie policjanci wykonują standardową procedure - wjazd na chate i piwnice, wpierdol na dołku, wypytywanie o dilcow i męczenie psychiczne i jesli nic im nie powiesz konkretnego, to z braku dowodow ze jestes dilerem(nic nie znajda ani w domu ani w piwnicy) dostajesz zawiasy za posiadanie a nie za dilke. Co innego by bylo jakby cie zlapali ze stówą bakania I wagą ;-)
Lub cos w tym stylu...
Jak sprawdzić przy zielsku?
Jeśli w 0,25g nie mam 1,5szkła to sie wkurwiam... Nie wiem jak w innych częściach kraju, ale 1,5kora w 0,25g to jest minimum minimum socjalne. Ale prawie 2 to standard :-)
Sytuacja z życia wzięta.Dwóch typów dobija targu w bloku na klatce.Wychodząc z niej zderzają się z patrolem i jednemu z nich wypadają samary z białym na ziemie.Trzepanie i psy znajdują 30 gietów białego u jednego a u drugiego tylko wage.Chłopaki byli kumaci i oczywiście ten co miał białe bierze wszystko na siebie a drugi się zapiera że on tam tylko był a że go nie zna.Podczas pierwszego procesu odciski palców nie zostały zdjęte.Ten koleś nie występuje o to bo wiadomo że są tam jego odciski,prokurator też tego nie żąda bo jeden się z nich przyznał,sędzia również ma to w dupie.Obaj wyłapują dilere.Błędy proceduralne jak widać zajebiste ale sprawa kończy się wyrokiem.Apelacja tego kolesia co się nie przyznał i w drugim procesie bardziej skrupulatny sędzia szuka dowodów i wyniki badań wskazują ewidentnie na tego typa i przegrywa apelacje a wyrok pozostaje utrzymany.ALE jeśli i drugi proces zakończył by się tak samo jak pierwszy to typ by poszedł siedzieć właściwie za samą wage <_< A tak to mu udowodniono wszystko jak należy.Reasumując: Można wyłapać dilere bez dowodów na samych poszlakach.Historia jest prawdziwa.Tak naprawdę to sędziom nie chce się dociekać za bardzo prawdy w takich sprawach bo im to wisi raczej i powiewa.Wydają wyrok na podstawie dowodów i jak widać po pierwszym procesie taki dowód może być wystarczający.A tak ogólnie to w sądach tak naprawdę wygrywają Ci których świadkowie lepiej kłamią ;-)
Ale spoko, od roku mam w 0,5g 3,5 - 4 wklepy. Po prostu - koleś biega, ale nie ćpa
yam'teoretyk pisze:Jak sprawdzić przy zielsku? Jeśli w 0,25g nie mam 1,5szkła to sie wkurwiam... Nie wiem jak w innych częściach kraju, ale 1,5kora w 0,25g to jest minimum minimum socjalne. Ale prawie 2 to standard :-)
nobody is perfect... my name is nobody :]
Buhhhhh hahahahahahahahahah!!!!!1111
jak ma sie tylko dyszke hajsu to polowki ani sztuki nie kupisz :rolleyes:
tez tak kupuje czasami
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.