...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 2 z 6
  • 1830 / 498 / 0
IŚĆ POBIEGAĆ.
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 708 / 6 / 0
Potwierdzam. To najlepszy sposób.Pomaga mi bardzo często i pozytywnie wpływa na zdrowie i samopoczucie
"Czasem wierze, że jeszcze wszystko mogę zmienić.
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Spoiler:
  • 16 / / 0
zaufaj mi, ze dzis zabiegalbym rocznego pasjonata biegania na smierc. ale u mnie to raczej dziecinstwo. wracam z pracy i jestem martwy. potem mysle - spac mi sie nie chce, co tu robic, 3mmc nie ma, do apteki nie pojde, bo sie brzydze, wiec ide po alko.

wiec wypierdalac mi z durnym gadaniem, ze bieganie, bo kurwa bym Was zabiegal!
  • 4807 / 272 / 0
Skoro wracasz z pracy martwy i idziesz po alko zabiegałbyś pewnie co najwyżej dziadka z reklamówką. Koledzy dobrze radzą bo duży wysiłek powoduje zalanie mózgu endorfinami (psychoaktywne) i wpływa na jakość snu. W przeciwieństwie do alkoholu i 3mmc (jak jest)
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 36 / 3 / 0
@up
to, to i jeszcze raz to
jeżeli masz jakieś doświadczenie z bieganiem to jak najsztybciej do tego wróć, o ile nie chcesz skończyć jako żywe gówno
  • 440 / 31 / 0
Polecam siłownię, basen, saunę na zmianę. Nie ma nic lepszego, a Ty tylko pierdolisz i próbujesz wykłócić się, że masz rację, spoko. Z tym, że to Ty sam siebie omamiłeś jakoby same substancje miały Ci pomóc w powrocie do normalnego życia.. Pół roku 3-MMC rzeczywiście robi z Ciebie takiego ćpuna, że nie ma dla Ciebie ratunku, śmieszne. Zachowujesz się jak dziecko i próbujesz znaleźć akceptację swoich zachowań przy jednoczesnej negacji wszystkich racjonalnych porad. Weź się za siebie człowieku, bo jesteś na dobrej drodze do piekła.
Uwaga! Użytkownik rencznik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 221 / 1 / 0
Powiem krótko. Wenla to chujstwo przy ćpaniu. Tak było u mnie.
Prędzej czy później jak jesteś "czegośmanem" to i tak sobie walniesz.
Przy wenli b.łatwo pierdolą się wszystkie pozytywne skutki i jest jeszcze gorzej niż bez niej i to dużo dużo gorzej. Przechodziłem to kilka razy, lekarz oczywiście nic nie ostrzegał o takich skutkach ubocznych. Najgorsze jest to, że ćpanie może zamaskować te skutki uboczne albo nawet nawrócić na dobre tory lek (ja tak miałem po jebnięciu deksa w dużej ilości) jakieś odblokowanie takie kilkakrotnie. Oczywiście nie pisałbym jako o odblokowaniu, gdyby nie to, że lek działał normalnie po ustąpieniu substancji, aż do następnego jebnięcia i tak w kółko. Te skutki uboczne są naprawdę nie fajne.

Jeśli ktoś zna jakiś lek pomagający na fobie czy depy przy którym można normalnie próbować ograniczać swoje uzależnienie to niech poleci, bo to co się odpierdala to coś w stylu: damy panu teraz takie leki, ale niech pan nic przy nich lepiej nie bierze. Ohhh jakie to było proste.
połowa rzeczy które piszę nijak ma się do rzeczywistości i tego kim jestem, szczególnie te pod wpływem.

bywa ok, ale jeszcze nie jest
  • 53 / 6 / 0
Jadę od 5 lat bk podzielę się z wami doświadczeniem. Na Ćpanie nie ma lekarstwa. Ziolka witaminy i inne pierdoly nie dadzą nic . Wspomoga sily dobra ale Twoje uzależnienie rozumowanie i dedukcja problemu znajdzie Ci rozwiązanie . Idź przyjeb. Po 2 latach walki zacząłem sluchac samego siebie jak tlumacze się przed laska. Bo raz bo mala ilość . Bo okazja. Tyle czasu nie biorę co ja nie dam rady. Pozbaw sie jak najwiecej praw społecznych. Ja pieniadze daje kobiecie elektronika itp. Wnioskuj z czego sie biorą sytuacje. Kiedy się nakręcisz juz jest za późno. Raz 8 h lezalem i walczyłem przez to ze babcia mi dala 50zl i kusilo z kieszeni. Szukaj pasji czegos co zakrzywia czas w czym się zatracasz pozytywnie. Zajęć pracy obowiązków. Nie pij alko nie bierz kofeiny wszystko będzie nakręcać bo od tego się zaczelo i dąży zawsze w gore. To są rzeczy oczywiste ale cpunski leb nie akceptuje tego. Powodzenia
  • 1957 / 230 / 0
2 lata nieustannej bomby i starasz się o dziecko, współczuje temu dziecku już zawczasu.
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 53 / 6 / 0
Serotonin pisze:
2 lata nieustannej bomby i starasz się o dziecko, współczuje temu dziecku już zawczasu.
Polityka prorodzinna przede wszystkim.
Niezachwiana świadomość ze jesteś częścią spoleczenstwa i nie różnisz sie niczym od innych. O problemie którego nie ma wypoci tylko na forum. Jeszcze nie dotarli jak ćpanie zmienili Twoje zycie
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 2 z 6
Newsy
[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia

Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.