Piszę ten temat tutaj, ponieważ widzę, że jest tu dużo ludzi którzy mają styczność z narkotykami..
Opowiem wam trochę swojej historii:
Palenie trawy zacząłem ok 1,5 roku temu.. Mam 16 lat.. Kilka miesięcy temu zacząłem myśleć wcale inaczej..
Myślę że koledzy mnie ciągle wkrecają w chory temat, że wszyscy są przeciwko mnie.. Przez to się zamykam.. Mało rozmawiam z kumpalami, stałem się bardzo "cichy" jakby nieśmiały.. Boję się przedstawiać swoje myśli, bo boję się że mnie wyśmieją.. Czy MJ zmieniło moje rozumowanie i czy mogę z tego wyjść? Być taki jak wcześniej.. Prosze o uświadomienie mi kilku rzeczy.. Mam jakieś schizy.. Uważam że moje tematy które sobie wgrywam są prawdziwe i zapierdalam się nich.. Bardzo przykra sprawa..
Btw. MOgę dalej palić trawe? Jak tak to w jakich ilościach?
Z góry dziekuje za odpowiedz, i za pomoc..
Jestem nastolatkiem, a to takie dzieci jak ja mają takie problemy (okres dojrzewania itd)
Jak potrzeba jeszcze jakiś informacji o mnie, to proszę pisać..
Legalize it! Bless... :)
Wszystko zalezy od psychiki i czlowieka. Moim zdaniem to ziolo moze w tym wieku wyolbrzymic niektore cechy charakteru moze cale zycie kolega byl wstydliwy a przez ziolo stalo to sie jeszcze wiekszym jego problemem?
Niech poprostu zacznie byc bardziej pewnym siebie a jak mu ziolo w tym przeszadza to niech nie pali ja pierdole...
Niewazne czy gadasz glupoty wazne zebys potrafil do tego przekonac kolegow
- nie no taki maly joke...
ogolnie to albo pierdolisz non stop glupoty jak z kumplami gadasz allbo poprostu sam sobie tak wciskasz
w pierwszej opcji zacznij mowic normalne rzeczy a w drugiej opcji poprostu przestan sobie wciskac.
loleq16 pisze: Myślę że koledzy mnie ciągle wkrecają w chory temat, że wszyscy są przeciwko mnie..
To prawda, że na palenie jesteś trochę za młody. Powinieneś zrobić sobie przerwę, poszukać innych kolegów, albo zacząć ich wkręcać z poważną miną w odwecie (co nie jest najmądrzejszym rozwiązaniem, bo nie musisz się zniżać do ich poziomu). Wiele osób przez to, co opisujesz zrezygnowało z palenia - bo po co robić coś, po czym człowiek czuje się niekomfortowo i myśli natrętnie o jakiś negatywnych, przerysowanych bzdurach, które wydają się najpoważniejszymi problemami na świecie?
loleq16 pisze: Czy MJ zmieniło moje rozumowanie i czy mogę z tego wyjść? Być taki jak wcześniej..
Kiedy zaczniesz walkę (paląc lub nie) to raczej ją wygrasz (jeśli wzmocnisz się psychicznie i na parę spraw popatrzysz z przymrużeniem oka) - bo zdobędziesz wiedzę, do której nastolatkowie nie mają łatwego dostępu. Jeśli sie poddasz, być może zasilisz szeregi przeciwników mj traktujących ją jako środek prowadzący do psychoz. W żadnym wypadku nie będziesz już taki jak wcześniej. Staraj się być po prostu coraz lepszy, cokolwiek robisz, i rozwijaj się, szukaj prawdy. Poza tym zgadzam się z przedmówcami.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
A dla osób inteligentych, gdy jeszcze coś trwa i sie dzieje ważnego w życiu marihuana, bynajmniej nie leczy.
Trzeba się odnaleźć albo dalej bedzie się brnęło w chorymi drogami.
_____
bez mentoru oczywiście
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.