Ważne też : CO , ILE, i JAK często dana osoba bierze.
Ja biorę tylko i wyłącznie 3mmc i to w odstepach 1,5 tygodnia.
Jak dostaje w miare dobry sort to starcząją mi kreski 80mg - nawet po jednej nocce nie musze zwiększać jakos bardzo dawek.
Oczywiście nie jest to jakas super faza przy tej dawce ale wystarcza aby było bardzo miło. Tyle w temacie.
pozdro
Volenti non fit iniuria.
Kontakt tylko mailowy; r1ven@protonmail.com
Poprawiono nazwę substancji, Fuko
Co myślicie?
A tak na poważnie: może być bida, klefedrony mnie nie przekonują i wszystko zmierza w jakąś chujową i nieprzewidywalną stronę.
Strangled Cat pisze:Tolerancja krzyżowa między 3-mmc, a etylofenidatem... Puknij się w łeb :nuts:
A co do "krajobrazu po delegalizacji" - o ile inne grupy banowanych odczynników mają przeważnie jakieś w miarę sensowne alternatywy, to tutaj pozostanie niezałatana dziura - można powiedzieć, że na chwilę obecną nie ma żadnej alternatywy dla 3-mmc, nawet nie widać na horyzoncie żadnej obiecującej nowości z labów eksperymentalnych :scared:
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
