Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 622 • Strona 29 z 63
  • 1329 / 60 / 0
W polskich sklepach można kupić mak, zwykle bakalandy. Niektóre trochę grzały, chociaż żaden bez rewelacji. W takich międzynarodowych marketach też można znaleźć normalny mak, chociaż częściej chyba biały.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 950 / 42 / 0
Polskie sklepy? O jakiej części wyspy mniej więcej mówisz? Czyli wychodziłoby na to, że raczej lipa i ewentualne poszukiwania od nowa..
  • 1854 / 217 / 37
4problemyzpamienciom pisze:
Jest tu (tzn. tam :D) jakiś piekarz, czy z opiowraków tylko kodziarze?
Kodeinę kupisz bez recepty w aptece w cenie £1.25 za pudełko ;)
  • 950 / 42 / 0
To wiem, ale tolerka na kodę była kilka miesięcy temu ~1 gram. A na PST jest aktualnie 2kg...
  • 1854 / 217 / 37
To łatw od GP 30/500, mi przepisuje 150 sztuk/miesiąc. Realizacja recepty free. Dobra rada btw: nie wpierdol się w smack :finger:
  • 1329 / 60 / 0
Mówię o Londynie, ale polskie sklepy widziałem też w mniejszych miastach w Anglii. Pewnie można gdzieś znaleźć jakiś klepiący mak. Ja próbowałem tylko kilka razy i te na które trafiałem zwykle działały dość słabo.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 351 / 8 / 0
Eee, starczy się przejść w sezonie po mniejszych uliczkach peryferyjnych dzielnic (3 strefa i poza) aby w pół godziny znaleźć przynajmniej 50 główek w przyulicznych ogródkach. Tylko że jeszcze nie ta pora roku... Edit: Nie tyczy się to tylko Ldn, wszędzie w południowej Anglii widziałem.
  • 1513 / 26 / 0
W miastach z fabrykami jest masa polskich sklepów prowadzonych perzez ciapków.

W UK zamówisz z dostawą do domu "papaver somniferum giganteum" jako materiał do wykonywania dekoracji. Nie wiem czy 80£ za kilogram suszonych makówek to dużo. Pogoogluj - nie odpowiadam na pm związane z tym postem, sam nigdy nie zamawiałem. Nasiona też są.

Wildwolf - zdradzisz na co sępisz? Słyszałem, że na wszystko polecają tylko paracetamol. Btw - w jakim rejonie siedzisz?

Pzdr.
mr_b∩ʁbꞁө
  • 950 / 42 / 0
Nie no, nie będę przecież brał dodatkowych dziesięciu walizek, jak w miesiącu przerabiam 50 kg... Czas wrzucić na luz.

Choć jak ostatnio się detoksykowałem, to 150 mg kodeiny leczyło skręta. Z ciekawości potem zarzuciłem 450 mg. I jakaś tam namiastka tych grzań na tej ilości sprzed jakiegoś tam okresu była. :D To i może DHC spróbuję, ale coś mi się wyczytało, że biodostępność przy P.O. jest cholernie mała, 2 razy mniejsza od kodeiny albo nawet i więcej. (Z tego co pamiętam). Ale podobno jest OTC? Tylko nieekonomicznie wychodzi podobno. Jak jest ćpunogranci? :D
  • 1854 / 217 / 37
mr_b pisze:

Wildwolf - zdradzisz na co sępisz? Słyszałem, że na wszystko polecają tylko paracetamol. Btw - w jakim rejonie siedzisz?

Pzdr.
Ja akurat mam implant łokcia i paru kości po wypadku motocyklowym, ale wystarczy ściemniać z migreną lub bólem krzyża.
Mieszkam w Szkocji.
Contra vim mortis non est medicamen in hortis
ODPOWIEDZ
Posty: 622 • Strona 29 z 63
Newsy
[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.