4problemyzpamienciom pisze: Jest tu (tzn. tam :D) jakiś piekarz, czy z opiowraków tylko kodziarze?
W UK zamówisz z dostawą do domu "papaver somniferum giganteum" jako materiał do wykonywania dekoracji. Nie wiem czy 80£ za kilogram suszonych makówek to dużo. Pogoogluj - nie odpowiadam na pm związane z tym postem, sam nigdy nie zamawiałem. Nasiona też są.
Wildwolf - zdradzisz na co sępisz? Słyszałem, że na wszystko polecają tylko paracetamol. Btw - w jakim rejonie siedzisz?
Pzdr.
Choć jak ostatnio się detoksykowałem, to 150 mg kodeiny leczyło skręta. Z ciekawości potem zarzuciłem 450 mg. I jakaś tam namiastka tych grzań na tej ilości sprzed jakiegoś tam okresu była. :D To i może DHC spróbuję, ale coś mi się wyczytało, że biodostępność przy P.O. jest cholernie mała, 2 razy mniejsza od kodeiny albo nawet i więcej. (Z tego co pamiętam). Ale podobno jest OTC? Tylko nieekonomicznie wychodzi podobno. Jak jest ćpunogranci? :D
mr_b pisze:
Wildwolf - zdradzisz na co sępisz? Słyszałem, że na wszystko polecają tylko paracetamol. Btw - w jakim rejonie siedzisz?
Pzdr.
Mieszkam w Szkocji.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
