Ja znalem jedynie typa co pil codziennie surowe jajka.
Tak w ogóle to jesteśmy trochę mutantami, bo pijemy mleko krowy. Na marginesie.
Pewnie po usmażeniu białko robi się bardziej szlachetne :nuts:
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Aż sobie narobiłem smaka, w dodatku do tatara dodaje się właśnie surowe jajka, trochę oleju, jakiejś zieleniny wedle uznania, cebula, pieprz może być czosnek do smaku, ze szczypiorem też dobre. Najlepszy tatar jaki jadłem był z ligawy, to taki element mięsa wołowego, dość drogi ale zrobiony na ostro z cebulą i jajkiem wręcz uzależnia. Na pewno są ludzie których to brzydzi, ale np. krwisty stek też jest pyszny ;-)
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Co do surowych jajek, na pewno argumentem przeciw jest mizerna przyswajalność białka.
Co prawda wlasnie do takiego stylu odzywiania przystosowane sa nasze ciala, do tego wyewoluowalismy, aby jesc miesa, warzywa i troche owocow, a nie w chuj pszenicy, cukru i innych przetworzonych gowien.
Ale po co sie tak meczyc, skoro surowosc zmniejsza dostepnosc bialka w miesie i podwyzsza ryzyko zachorowania na roznorakie choroby, w tym pasozyty?
Tatar jest zajebisty, bleu steak tez. :)
W ogóle to chyba jestem niepoprawnym mięsożercą, jadłem strusie, króliki, zające, jelenie itd. itp. Psa bym nie zjadł, podobnie jak człowieka. Kota też.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Myślę, że wypicie pięćdziesiątki do takiego obiadu z befsztykiem na czele jest bardzo na miejscu. Unikniemy bakterii, przyspieszymy trawienie.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
