Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 2 z 3
  • 581 / 91 / 6
HaszHaszowski pisze:
A i jeszcze jedno, pamiętajcie że składanie propozycji seksualnych policjantce, to nie najlepszy pomysł na uniknięcie mandatu :-p
To inspirowane prawdziwymi wydarzeniami? :-D Kozak.
U mnie w małej rodzinnej mieścinie też napierdalali po piętach i brzuszku na dołku za damski chuj. Ja na szczęście nie miałem takich przygód. Nawet spisany nigdy nie byłem :-)

A ze spoko sytuacji to mój znajomy jak jarał na ławeczce w nocy z ziomkami został zgarnięty do radiowozu, bo jakaś suka z okna podjebała, że piją w miejscu publicznym. On jedyny był zbyt zajebany żeby skumać co się dzieje i nawet nie dawał loty jak psy podjechały. Za kumplami też jakoś mundurowi się nie kwapili gonić. Wzięli go podobno skuli i do poloneza (bo lufa w ręku, staf na widoku, a baba z okna wyszła zobaczyć co i jak). I jak myślał, że jedzie do aresztu, łapał schizy, że do więzienia itd to oni nagle z dupy się go spytali gdzie mieszka, czy adres z dowodu to aktualny %-D Do domu go odwieźli i nawet sztukę oddali. Za taką Polskę walczyliśmy :finger:

Tak btw to ten temat mi przypomina wątek słynnego hyperrealowego poety no1 który napisał poemat jak to nie najebał 3 gości z tonfami czy coś :-p Jak dobrze pamiętam.
"moja jaźń w wyniku zawirowań stereofonicznych rozbiła się na 2 różne osoby,
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."

Najpierw masa, potem kwasa
  • 492 / 16 / 25
rzabanakwasie pisze:
To inspirowane prawdziwymi wydarzeniami? :-D Kozak.
Niestety tak. Dosyć przykra sytuacja z tego wyniknęła natomiast trzepanie mi odpuściła ( w sensie trzepanie, że przeszukiwanie ;] )
A to, że nawet nigdy cię nie spisali to wielki plus. Uwierz, te wszystkie moje nocne eskapady i nieprzyjemności z tym organem władzy nie napawają mnie dumą. Ale przynajmniej rodzina ma o czym gadać w święta czy tam imieniny :cheesy: Zawsze tylko jak słyszę "A co nowego u naszego rozbójnika ?" to wychodzę xd.
A co do schiz w radiowozie, to jeszcze coś mi się przypomniało. Jeden mój ziomek, z resztą nawet uczestnik głównego zdarzenia w moim poprzednim poście raz został zgarnięty przez pały po spożyciu 25B-NBOME. Brał sam w domu, ale nagle dostał jakiejś wizji, wyszedł na dwór i zaczął demolować podwórko :-D Jak wiadomo zgłoszenie, ale zanim przyjechali smutni to zdążył wyrwać jedną huśtawkę z pobliskiego placu zabaw, po czym wypróżnił się przy piaskownicy :cool: Jak go zabrali to w trakcie jazdy, tak się zestresował, że to mafia że przypierdolił głową w tylną szybę kii że pękła. Na komendzie pierdolił, że on nic od nich nie brał i na pewno go z kimś pomylili :cheesy:
Padłem jak nam to opowiadał, tyle że był pod obserwacją psychologiczną przez prawie miesiąc. Nie wiem, czy ma to coś wspólnego z tematem, ale no historia przednia %-D
I nagle czas zaczyna płynąć wolno jakoś w slowm'ie
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie :cool:
  • 268 / 11 / 3
ja za to do Policji nie mam takie urazu, jak do kryminalnej bo z tymi pierszymi jeszcze czasem da się jak człowiek rozmawiać o złagodzeniu mandatu, czy nawet o anulowanie go, bo to też człowiek i jak się nie kozaczy, to naprawdę można. Za to z tymi drugimi już można już jedynie mieć nadzieje, że nie zechcą się bardziej przyczepić. Dawno temu i nie prawda, pijani, wpadł pomysł wejść do mieszkania, lecz bez wiedzy gospodarza i jego obecności, była noc wbiliśmy na salony no i co, alko w barku to pijemy, jeden kumpel coś tam świruje i żyrandol ujebany, potem szafa wyjebana, my pijani to brecha drugi coś tam po kryjomu udaje, że ogląda ale nagle widać wypukłość spod jego bluzy, no Ja i pewnie jak każdy pijany to na wyjebce tam siedze pije jakiegoś robionego winiacza, nagle postanawiamy sie zwijać . Z rana panowie machają blachami pan z nami, zawijaja na dołek i nic nie mówią po drodze, ja tez milcze bo już wiadomo o co chodzi no i była typowa scenka dobry i zły glina z naciskiem na zły. Wypytują co tam robiliśmy, gdzie rzeczy które zginieły bo okazało się, że to była jakaś biżuteria, no Ja, że o niczym nie wiem byłem pijany byłem tam owszem ale tylko piłem alkohol i cały czas jedna nawijka, no koleś już wyraźnie coraz bardziej wkurwiony i wtedy jeszcze nie myślałem o tym, że na ostrym opierdolu i straszeniu, no i dojebaniu jakiegoś kuratora, no ale wtedy mnie zaskoczył wziął mnie za fraki razem z drugim krawężnikiem i autentycznie wjebali mnie to metalowej szafki takiej jakiej są w szkołach często i zaczeli w te szafke napierdalać huk jaki się tam niósł i wprowadzenie chaosu tym napierdalaniem było nieziemskie po takim krótkim nakurwianiu otwierają te szafke i pierwsze co wychodząc dostaje w pysk z liścia no wtedy już totalnie nei wiedziałem co sie dzieje, potem sadzają na krześle i znowu zadaje te same pytania, oddać nie oddam bo aż takim kozakiem sie nie czułem, tymbardziej, że gość był dwa razy taki a Ja miałem jeszcze huk blachy w uszach, ale trzymam się tego co z początku, potem wkroczył do akcji dobry glina, która zaczął uspokajać gościa no i generalnie wprowadzić się starała bo to była Ona. Pomęczyli jeszcze troche i w końcu puścili to była pierwsza przygoda z kryminalnymi, przedtem dołek zaliczyłem kilkukrotnie ale nigdy nie spotkałem się z czymś takim dlatego skurwysyństwo którego tam zaznałem już pozwoliło mi sobie o wyrobieniu opinii, pokazując, że Policjanci których spotykałem to byli zazwyczaj łagodne baranki
  • 114 / 3 / 0
Maskaradore pisze:
wątek na tripie
O prawniku tez opowiem - dalem mu wspolprace ponad obowiazek (pompglek w edycji slownika) przy czym do teraz nie wiem czy to docenil...
Jak mogłeś mu pomóc z edycją słownika, nie umiejąc pisać po polsku?
  • 186 / 7 / 0
Mnie tysz spotkała miła przygoda z panami porządkowymi.W ciemnościach nocy udali, że moje piwo jest puste(ja nawet nie miałem pomysłu na wymiganie się od konsekwecnji) i zaśmiali się, że tylko jedno na pięciu.Zapytali kolegę (A) o brata (B).A odwozili do domu kilka dni prędzej,a B z resztą gromadki udało się uciec.B siedział również z nami, więc zaśmieszkowali, że dziś złe buty ubrał, to nie ucieka i pojechali.
Obróć życie w żart
  • 31 / 1 / 0
Ja u siebie w Pl (małe miasteczko, nie mamy nawet straży miejskiej) mam spoko dzielnicowego, nie przypierdala się za picie w parku, czasem przyjdzie i powie żebyśmy po sobie posprzątali i nie hałasowali za bardzo i wszystko będzie git. My nie odpierdalamy i siedzimy sobie spokojnie jakieś 300 metrów od posterunku bez przypału.
  • 3854 / 316 / 0
Bo w małych mieścinach ze spoko dzielnicowym, to tak zazwyczaj jest (znam to z autopsji). Najgorsze chuje, to prewencja przysłana z Komendy Wojewódzkiej. Szczony jebane, przyczepiają się o byle gówno.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3732 / 45 / 0
Powiem jedno, jeśli popełniać przestępstwa/wykroczenia to tylko na Podkarpaciu. Śledcza to dobrotliwe, rozmemłane, słuchające disco polo postacie z bajek Disney' a, niezdolne do znalezienia rano swojej dupy, jednak moja sytuacja jest zbyt kuriozalna, żeby pozostała nierozwiązania. Przesyłam pozdrowienia dla moich fanów z Komendy (mam nadzieję, że pracę się podobały i będę mogła kiedyś ozdobić ściany Waszych biur za pieniądze podatników).
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 133 / 2 / 0
Wszedzie znajdzie sie dobry i zly policjant... Ja wychodze z zalozenia ze policjant to zawod pies to charakter.... Jak sie nie pyskuje, jest sie miłym, to i policjant prawdopodobnie bedzie taki... Raz siedzac pod MOPSem przyjechala policja i powiedzieli ze dostali wezwanie... Wiec teraz bedziemy udawac ze wam wypisujemy mandat za picie, wy to wezmiecie i pojdziecie gdzie indziej....
  • 3732 / 45 / 0
To nie jest reguła, bo ja zawsze jestem miła, a traktowana byłam diametralnie różnie.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 2 z 3
Newsy
[img]
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?

Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.