Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
vlkodlak pisze:Dobra dostałem 0.25g tego w gratisie i dziś mam zamiar z ziomeczkiem przetestować. Podanie w roztworze bo nie chce na oko kresek robic a test uczuleniowy wypadałoby zrobic też. Tu moje pytanie czy po 15mg na łebka styka na taki test? Zostanie 230 jakoś bym to z nim podzielił ja 130 mg, on 100 mg. Jedna dorzutka da radę czy walić całość od razu? Doświadczenie z dyso zerowe. Raczej fenyle i trypty w dużych dawkach więc zbyt dużej bani nie obawiamy się. Pozdrawiam
Difenidyna jedzona nie działa, było robić kreski na oko zacznijcie od małych i dorzucajcie śmiało ciężko to przedawkować a z własnych doświadczeń wiem że trzeba odpowiednią dawka za mała może być wręcz nie przyjemna mocno otępiająca ta metoda ma też ten plus że nie trzeba na raz wciągać dużej ilości tego żrącego gówna
W moim przypadku odpowiednia dawka waha sie między 60-100 mg sniffem bardzo energetyczna faza motywująca do zrobienia czegoś :cheesy: kiedyś budowałem szałas bite 1,5 godziny następnie przekonywałem znajomych abyśmy spędzili tam noc, dodam tylko że był to już prawie grudzień :rolleyes: ale wtedy wszystko było dla mnie logiczne (chciałem palić ognisko całą noc i przeżyć spontaniczną przygodę życia )xd
lufarulez pisze: Difenidyna jedzona nie działa
Teabadger pisze:Działa, działa ;-) I to działa dobrze, zwłaszcza w miksach. Nie polecam właśnie wciągac czy trzymać długo pod jęzorem, bo jest dosyć żrąca.lufarulez pisze: Difenidyna jedzona nie działa
meoworange pisze:Jaki miks Ty polecasz najbardziej?
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Natomiast w małych dawkach bardzo ciekawie podbija mikrodawki 3MMC.
Było to brane na palec, na oko 10mg, difenidyny, i po chwili podobna dawka metafedronu, wszystko p.o., trzymane chwilę w ustach i połknięte.
Klepnęło przyjemnie, serotoninowo, jak ~50mg 3MMC solo ale mniej stymulująco.
Bez wyjebania w kosmos ale działało wyraźnie.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Co do diphenidine - ostatnio bawiłem się "micro"dosingiem MXE (5-20mg) w celach całkowicie terapeutycznych, takie dawki MXE dawały mi duży dystans do świata i panowanie nad sobą i nerwami + lekką stymulację. MXE się skończyło, więc dzisiaj zapodałem 27mg diphenidine PO i nie czuję specjalnie efektów poza jednym - czuję uspokojenie, wszystko gra, zero stresu. Nie jest to placebo, bo o przyjęciu diphenidine zapomniałem i po jakimś czasie poczułem to ukojenie i jak się zacząłem zastanawiać co wziąłem to przypomniałem sobie o diphe.
#mops
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
