- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Ostatnia kreska poszła około 12 a koło 19 chcę się nabenzofurać. 7h przerwy styknie czy odpuścić sobie dzisiaj tą 5?
5mapb jako główna substancja, do tego giebl.
Żeby nie było za bardzo pluszowo myślę co jeszcze dodać. Do wyboru mam:
1. kofeina + L-teanina
2. pentedron
3. etylofenidat
Fajnie jakby zminimalizować zjazd, takze duże dawki etylo odpadają.
5mapb będzie jedzone w ilości 100mg, potem dorzutka może około 50mg.
sniff 100mg zniwelował to mapetowe zamulenie i zajebiście ożywił fazę. Jeszcze nigdy rozmowa z ludźmi nie sprawiała mi tak ogromnej przyjemności jak wtedy. Na koniec do wyra ululałem się gieblem i rano wstałem jak nowonarodzony :)
Nie lubię zbyt mocnej stymulacji, wiec chodzi o delikatne podbicie.
m5 w ilości 100 robi mnie bardzo dobrze, czwórki próbowałem tylko raz w ilości ponad 150, tolerka zerowa.
Zastanawiam się nad wrzuta 80-90 m5 i 30-50 4fma na raz,
Albo 100 m5 na początku, a dopiero jak bedzie schodzić walnąć dorzutke 4fma w ilości 40 albo 50
Nie wyrwie mi serca? :D
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Światło pisze:Ale po co chcesz to miksować? Może i będzie fajnie ale to są substancje działające na serotoninę, jak mocno trzaśnie lub będzie za słabo i dorzucisz może zwalić z nóg. Naprawdę zastanowiłbym się nad sensem takiego połączenia.
Rozumiem, że chciałeś przez to powiedzieć, że za dużo substancji działających na serotoninę nie jest za bardzo bezpiecznie?
Ewentualnie zamiast 4fma zastanawiam się nad 3mmc. Tutaj też nie jestem do końca pewny bezpieczeństwa połączenia no i jak dobrać dawki w obu przypadkach, żeby było si, ale bez przesadyzmu.
elemeledutki pisze:Ani nie odpowiedziałeś na żadne z moich pytań, no może okrętnie na bezpieczeństwo miksu to jeszcze pytasz po co jak wyraźnie zaznaczyłem, że chce przedłużyć efekt m5 i dodać więcej stymulacjiŚwiatło pisze:Ale po co chcesz to miksować? Może i będzie fajnie ale to są substancje działające na serotoninę, jak mocno trzaśnie lub będzie za słabo i dorzucisz może zwalić z nóg. Naprawdę zastanowiłbym się nad sensem takiego połączenia.![]()
Rozumiem, że chciałeś przez to powiedzieć, że za dużo substancji działających na serotoninę nie jest za bardzo bezpiecznie?
Ewentualnie zamiast 4fma zastanawiam się nad 3mmc. Tutaj też nie jestem do końca pewny bezpieczeństwa połączenia no i jak dobrać dawki w obu przypadkach, żeby było si, ale bez przesadyzmu.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
