dobrze by było robić mulungu z winem jak to się robiło z białym Lotosem ale coś czuje ,że w winie za mało alkoholu aby dobrze wyciągał alkaloidy,a było by dobrze jakby taka nalewka wyszła ,przynajmniej alkohol by tak nie przykrywał fazy
Natomiast jeśli chcesz czasem słabiej przyczilować a czasem mocniej to polecam zrobić osobno. Zawsze przecież można dolać sobie tej naleweczki z mulungu odpowiednią ilość do sytuacji ;)
Jak będziesz tak miły to daj później znać jak wyszło i jak robiłeś tą nalewkę (będziesz mielił korę czy wrzucasz całe kawałki i jak długo to wszystko trwało).
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
Zgodzę się z tą nutą dysocjacji w mulungu. Wywar z 10g kory wprowadza niezdarność ruchów i jakieś takie znieczulenie jak 15-20mg MXE (przy małym doświadczeniu z MXE).
Natomiast w sumie nigdy mulungu nie uśpiło mnie skutecznie po stimach. Tutaj niestety 1-2mg etizolamu bywało niezastąpione. A to niedobrze, kiedy po tego typu rozwiązanie można tak łatwo sięgnąć ;)
Tylko eti- i midazolam, oraz oksa- (zdarzało się w uderzeniowych dawkach :d) i tetrazepam. I żadne z nich nie ma dla mnie właściwości rekreacyjnych. Po prostu jestem wyprany z emocji i robię głupie rzeczy.
Jeśli szukasz pierdolnięcia, czy po prostu przyjemności to odpuść sobie mulungu. Mnie mocno poskładała tylko raz i tylko podczas zasypiania, kiedy zgotowała mi najrealistyczniejsze hipnagogi w życiu. Niezbyt przyjemne choć na pewno ciekawe
Ale jeśli chcesz spróbować czegoś nowego to jak najbardziej polecam bo mimo pewnych podobieństw do innych dragów jest nie do podrobieniascaliłam AnnaS
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.