rand pisze:Co to za chujowe pytanie 'po co chcesz podbijać dopaminę'?
Bo fajnie jest wtedy.
Rand jak chcesz miec fajnie to nakoorviaj ketony, rcki i inne amfetaminy, zglos sie za pare miesiecy ze Policja Cie przesladuje i masz zryty beret.
Jesli chcesz miec "fajnie i z glowa" w zasadzie bez efektow ubocznych przy dobrej ziolowej/przyprawowej suplementacji to polecam Ci
-metylofenidat
-etylofenidat
W malych terapeutycznych dawkach, etylo masz dostepne na necie
Jak chcesz podbic sero ewentualnie jakies iMAO ziolowe (sprawdz dzial etnobotanika) lub farma (moklo ale tylko moklo reszta syf)
NDRI (etylofenidat) działa przez wychwyt zwrotny przez co agonizm =/ d2,d3,d4 :-D Podbicie d2(daje upregulacje d1)
Czyli wychodzi na to, że mamy dopamine podbitą we wszystkich rejonach mózgu(twoje nie dopatrzenie)
Ketony po prostu uwalniają zapas neuroprzekaźników...(znacznie więcej niż NDRI , który w końcu zapas się wykończy ... a imao i stres oksydacyjny zrobią swoje)
IMAO to najlepiej moklobemid albo seleglina(zajebista z pea)
Ogólnie to co napisałeś, było powielane kilkanaście razy w tym topicku. Z większą dozą informacji :-) (my to wiemy)
L-dopa jest chujowa jeśli nie masz parkinsona ... EPH nic nie zastąpi, co najwyżej metylofenidat lub jeśli masz bupropion (i tak słabszy , ale ma działanie też naCHR)
Dzięki, ale o ephie napisałem już w pierwszym poście, a Ty dalej idziesz w zaparte z polecaniem mi go i MPH, o serotoninie też już mówiłem, że nie chcę jej obecnie już podbijać a wypowiedź 'Bo fajnie jest wtedy' automatycznie potraktowałeś jako jednoznaczne z tym, że muszę grubo przesadzać z wszelkimi 'ketonami, rckami i innymi amfetaminami'. Projekcja mocno?
Zupełnie nie o to mi chodzi, szukałem po prostu delikatniejszego zamiennika epha na czas chwilowej rozłąki z nim, ale z tego co mówi @Zalek33 i tak go nie znajdę, więc trudno. Mam rhodiolę, magnez, kreatynę i przy tym póki co zostanę, aczkolwiek szczerze mówiąc do różeńca nie do końca jestem przekonany.
Pozostaje natomiast pytanie o związek dłuższego brania kofeiny z obniżonym libido, czy zaobserwował ktoś u siebie podobny problem? Czym to może być spowodowane, kortyzolem? Bo to chyba najlogiczniejsze wytłumaczenie, kofeina podnosi stres co idzie w parze ze zwiększonym wydzielaniem ów hormonu, ale przez cały okres suplementacji kofą brałem też l-teaninę, więc tego stresu teoretycznie nie powinno być.
Mnie ostatnio łapie senność w dzień a w nocy cały czas to samo wybudzanie się co 3h, no ja pierdolę właśnie siedzę przed książką 200 słówek z łaciny na wtorek do nauczenia a śpię...
ja wale dosyc spore dawki dziennie kofeny (400mg) I z libido jest wrecz na odwrot. Poszukaj na pubmedzie badan, nie sadze zeby kofeina bezposrednio wplywala, (asumujac ze nie walisz konia I nie ogladasz porno)
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.