Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 7 z 17
  • 153 / 3 / 0
Po każdym stymulancie zawsze dużo pale, ale najwięcej to chyba zdarzyło mi się po mefedronie. Wtedy to się dopiero kopci. Chociaż wtedy występuje u mnie problem z oddychaniem, przestałam na to zwracać uwagę. Świetnie też się pali po kodeinie. Najmniej to chyba przy marihuaninie, za sucho w japie.
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 448 / 14 / 0
Po psychodelikach na ogół się nie chce, choć po ostatnim 4-aco, gdy zarzuciłem małą ilość, skopciłem kilka. Największa ochota po alko i ketonach.
  • 31 / / 0
Najwięcej - amfa.
Najmniej - psychodeliki wszelkie ;d
  • 56 / / 0
Najwięcej - Większość stymulantów lecz nie wszystkie
Najmniej - Niektóre canna, lecz nie wszystkie ( min. mb-chminaca ) :gun:
Eloo. :old:
Spoiler:
  • 64 / 4 / 0
w przeciwieństwie do większości w tym temacie powiem tak :
najmniej - po dobrej starej amfie, gdy naćpany byłeś tak, że zajmowałeś się tylko jedną rzeczą i o szlugach zwyczajnie zapominałeś
najwięcej - po trafffce ;), zawsze muszę zajarać papierocha, choćby po jednym buszku. Jak dopalasz przez cały dzień, to się okazuje później, że rama ci w pół dnia pęka bo co pół godziny palisz ;).
  • 1 / / 0
Najwiecej zawsze mi sie chcialo palic po mefie chyba, zdazalo sie tez wypalic cala rame tripujac na homecie.
Najmniej po zielsku.
  • 1217 / 21 / 0
Najmniej: DXM / MXE - średnio 1 papieros na 4-5 godzin. Jak kiedyś tabaczyłem to zamiast papierosów sniffałem co godzinę podczas DXM.

Najwięcej: kodeina i alkohol - po kodzie jaram często, średnio co 30 minut, po alko też wchuj często, ale tylko jak jest impreza, bo jak sączę kulturalnie w domu i papieros leci co +/- 40 minut.
Uwaga! Użytkownik Psychopath jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 45 / 2 / 0
po stimsach najwiecej...najmniej to po ostrym maratonie alkoholowym jak już zaczynamy dostrzegac rzeczywistość
  • 839 / 69 / 0
Najmniej palę po alfie-pvp. To dziwne, bo po stimach chce się palić. Ale po alfie mam jadłowstręt, piciowstręt i fajkowstręt jak po niczym. Nawet gumy do żucia nie chce mi się rzuć już po 3 minutach.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 42 / / 0
Najwięcej - alkohol, 3mmc
Najmniej - trawa, sajko. Na kacu po dobrej popijawie nie patrzę nawet na papierosy
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 7 z 17
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.