choć osobiście wolę 5-meo-mipta.
A propos, wie ktoś może jak zmienił się warunek dostępu do działu Sprzedawcy?
Witaj w Krainie Dziwów, Alicjo.
nowe-forum-talk-luty-2015-uwagi-i-komen ... 43968.html
napisane słowo "sprzedawcy" powinno załatwić sprawę automatycznie.
Male ostrzezenie - nie palic zadnego syntetycznego kanna w trakcie lub przed, grozi powaznym bad tripem i paranoja (ja nie palilem i bylo ok, ale w przypadku kumpla skonczylo sie to szpitalem)
Pzdr
Tryptaminy lub ogólnie - psychodeliki, nawet ze zwykłym mj są niezalecane (chyba że dla zawodników), a co dopiero syntetyczne kannabinoidy, które są pełnymi agonistami receptorów kannabinoidowych, czyli są mocniejsze od kilkunastu do kilkuset razy od naturalnej trawki.
Brawo, kolejne info dla państwa.
Donosowo:
5-10mg - lekkie OEV-y i całkowita trzeźwość umysłu. Zaczyna działać po 20-40 min i rozkręca się do peaku jakieś kolejne 10. Działa jakieś 2 godziny, przez pięć odczuwa się jakiekolwiek efekty. Źrenice ogromne (nigdy nie miałem tak "rozjebanych oczu" jak po tym). Takie dawki dobrze działały z 4h0met.
10-25mg - silne CEV-y i OEV-y, średnia psychodela, możliwa utrata ego, poczucia własnego ciała. Generalnie zależy od osoby. BL to kwestia osobnicza, osobiście nie miałem żadnego, znajomy rzygał jak kot inny mówił, że mu serce wyjdzie z piersi i stanie obok. Dziwna sprawa.
powyżej 25mg - jak dla mnie moc na poziomie DMT ale trochę mniej mistycznie. Wizuale mocno przysłaniają świat, można przenieść się do innego wymiaru. Postrzeganie "Ja", ciała i zmysłów jako trzy oddalone od siebie rzeczy. Nie wiem nic na temat BL przy tej dawce, bo to, że fizycznie się źle czuję... nie, to że kiedyś byłem człowiekiem w fizycznym ciele nie ma znaczenia. Sam rozmawiałem z istotami z innego wymiary, w języku, którego nie znam. Przez złoty wizjer widziałem ich świat i potęgę. Później cała ekipa znajomych zlała mi się do obrazu ręki z głową jednego z nich zamiast kciuka i innymi palcami podpisanymi słowami: Wczoraj, Czwartek, Gołąb, Sandał (Nie pytajcie dlaczego
Generalnie przy każdej próbie towarzyszyła mi średnia lub mocna euforia, później wyciszenie i spokój ducha, empatia utrzymująca się cały kolejny dzień.
Myślę, że dawki powyżej 35 mg tą drogą administracji raczej na pewno skończą się szpitalem. Utrata kontaktu z rzeczywistością to nie "wieczne sekundy" jak wyżej ale można się wyłączyć na parę godzin. :-|
Z tego co zauważyłem wapo działa w mniejszych dawkach ale paliłem tylko raz ~15mg i wyjebało mnie na orbitę innej planety.
Za to doustna droga administracji tego związku, to moim zdaniem marnowanie materiału. Działa 3-4 razy słabiej niż nos.
Co ciekawe mj zwiększa visuale, zmniejszając szansę na "przebicie", za to synt kanna (ab chmn) zwiększa to drugie.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.