1 stycznia matka znalazla okolo 1,1g rzekomego 3mmc po czym wezwala policje. Wzieto mnie na dolek Zlozylem zeznania, ktore opisze ponizej.Na testach na komisariacie nic nie wyszlo. Zabezpieczono mi towar do dalszych badan w laboratorium. Dzisiaj dostalem wezwanie na 13 lutego, ale uwaga.. jako swiadka. Sprawa zostala nazwana: "Posiadanie srodkow odurzajacych". Przestepstwo z art 62 ust. 1 bla bla.
Zeznania (w pigulce):
- mowie, ze srodki te sa legalne zakupione w sklepie internetowym
- wyjasnienie i pokazanie jaki to sklep na komputerze u nich. Jest tam dowod zakupu. Powiedzenie ze byla to ilosc 10g(wyjasnienie, ze reszta poszla juz wczesniej z kolega - podanie imienia i nazwiska - spanikowalem..)
Dodam, ze nie mialem przed oczyma wynikow badan. Zakladam, ze wyszly negatywne( dla mnie). Ale zas zdziwilem sie ze bd na tym przesluchaniu jako swiadek (mama rowniez tam bedzie jako swiadek). Kto jest podejrzanym?
jarekjurek pisze:Nic ci nie zrobią za posiadanie legalnego 3mmc. Tylko nie wiem czy nie można tego podciągnąć po udostępnianie osobom trzecim, skoro przyznałeś się, że dawałeś koledze.
Grrysiu pisze: 1 stycznia matka znalazla okolo 1,1g rzekomego 3mmc po czym wezwala policje.
#mops
Swoją drogą - co ty gościu robiłeś, że matka ci pokój przetrzepała i poszła z tym aż na policję? Bo zakładam, że nie miałeś samarki położonej w jakimś bardzo widocznym miejscu. Jedyne na co możesz liczyć, to że w teście nie wyjdzie nic nielegalnego i albo to oleją albo będą próbowali cię wrobić w rozprowadzanie środków zastępczych (nie trzeba było mówić, że kogoś częstowałeś)
#mops
belejaki pisze:I jeszcze powiedz, ze ten twoj kolega jest niepelnoletni. Co wy ludzie macie w glowie, ze sie na siebie rozpruwacie o RC.
Wcale by mnie to nie zdziwilo, kurwa co za typ nie rozumiem takich ludzi... :nuts:
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?