Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
kottt behemot pisze:Co do uduszenia wymiociniami, to wieksze ryzyko jest przy alkoholu, za sprawą stymulującego działania GBL.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Niezaprzeczalnie osobę na zgonie trzeba położyć na boku i pilnować.
Ale rzyganie po G? Raczej niemozliwe chyba ze przyjeta dawka byla kosmiczna, np 5ml+.
FajnieJest pisze:I John "Bonzo" Bonham tez.
Ale rzyganie po G? Raczej niemozliwe chyba ze przyjeta dawka byla kosmiczna, np 5ml+.
Ale wyrobiłem kubki smakowe (hehe), że piłem bez żadnej zapojki jakieś 20-30 razy.
NieZaczynaj pisze:Potwierdzam, pierwszy dystrybutor gbl w pl 10 lat temu (i kartonów, niektórzy kojarzą) miał przejebanego gbla w smaku. żeby wypić kupowałem kubeczki plastikowe + sok pomidorowy i robiłem działki po 0,5ml w kubku z sokiem zeby wypić. Wiele razy też rezygnowąlem z picia tylko i wyłacznie przez smak.
Ale wyrobiłem kubki smakowe (hehe), że piłem bez żadnej zapojki jakieś 20-30 razy.
Ale jego g to calkiem inna historia to byl pierwszy plyn dostepny w pl i wlasnie byl przejebany w smaku. Ja pisalem poprostu a sortach basfa sprzed 2-3 lat ktore wd mnie troche inaczej smakowaly od tego co teraz jest. Moje basfowe sorty wykrecaly morde i dzialaly bardzo zacnie a to co s mial to w ogole ciezko przez gardlo przechodzilo, calkiem inna liga.
Morda otwarta i płyniecie.
Raz mi się dziwnie film urwał. Straciłem kontakt z ciałem. A czucie ciała odbywało się w świadomości.
Bardzo dziwne wrażenie będąc więźniem swojego ciała. Chyba wiem jak czuje się ktoś sparaliżowany.
Ciesze się, ze to trwało tylko kilka h
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
