Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
1. Pełnym potwierdzeniu diagnozy dot. syndromu Gilbert'a np. próbą luminalową (pewnie zacznie w poniedziałek)
2. Podaniu kilka razy oxy, wtedy nie będzie fałszowania wyniku opcją wynikającą z nie wyrobienia opio receptorów i szokiem/nagłą odmianą, jaką niewątpliwie jest wprowadzenie opio do jadłospisu ;)
@PanAdolf czy poza kodą, jakiś inny prolek działa na Ciebie inaczej ? Myślę tu np. o tramadolu, a raczej jego z O-demetylowanym metabolicie? Sam GS jest nie w pełni zbadanym schorzeniem, więc mamy tu pole do popisu na gruncie "badawczym".
Bardzo mnie ciekawi, co z tego wyniknie, tylko cholera, przydała by się większa grupa ludzi takich, jak moja przyjaciółka, którzy idealnie pasują do profilu "badania"/"doświadczenia", czyli nie mający styczności z opio/kodą i w ogóle żadnymi sbst psychoaktywnymi, oczywiście chorych, na GS.
Liczę więc na współpracę, pisz śmiało na pw.
Co do reszty userów, prosiłbym Was, szanowni hyperowicze, o podrzucanie pomysłów, co mogliby jeszcze chorzy na GS, przetestować, nigdy nie zagłębiałem się aż tak w szlaki metaboliczne kody/tramadolu, bo działały idealnie, nie mówiąc już o innych substancjach, których działanie może być potencjalnie modyfikowane, przez rzeczony syndrom.
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie", cokolwiek, proszony o kontakt. Czego się nie robi dla kochanej Pani Nauki ;)
Ale wpadła mi pewna ciekawa rozkmina i póki pamiętam to chciałbym się nią podzielić. Zarzuciłem dziś 300mg, lamotryginę brałem bodajże przedwczoraj (200mg). Pojawił się peak, słodkie upierdolenie, ale trwało jakieś 15-20 minut. Zjedzenie ciepłego obiadu i przepalenie szlugiem trochę podtrzymało ten stan. A
Ale do rzeczy: skoro HDCA jest odpowiedzialny za tworzenie C3G i C6G, które się pojawiły i zadziały jak trzeba, ale krótko, to co w takim razie powoduje błyskawiczny metabolizm w/w związków do jakiś nieczynnych metabolitów. Jest to coś, co hm (na moje oko) konkuruje z HDCA i gdy on przeważa, to 'to drugie' działa znacznie wolniej (coś na zasadzie konkurencji w stosunku do cząsteczki), nie wiem czy schemat agonista <-> antagonista [albo odwrotny agonista - nie myślę dzisiaj, sorry] tutaj pasuje (w przenośni oczywiście, bo receptory mamy cały czas sprawne i nie zablokowane), ale nic lepszego mi w tym momencie do głowy nie przychodzi.
W skrócie: HDCA zmienia kodeinę w C3G i C6G trzymając ją w ryzach przez jakiś czas aby za szybko się nie rozpadła do nieaktywnych związków przez 'to coś', które działa na pełnych obrotach przy niedoborze HDCA i przyspiesza rozpad aktywnych metabolitów kodeiny.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Szukając za to induktorów enzymów które "glukoronują" kodeine (nie jestem pewien jak to zapisać tudzież odmieniać) znalazłem tylko barbiturany. Nie mam jednak skąd ich wytrzasnąć - choć coś zabawnego się stało, koło tygodnia po myśleniu o tym indukowaniu enzymów kodeiny barbituranami moja daleka znajoma zjadła 1G luminalu do 3 paczek kody - skończyła w szpitalu przez depresje oddechową i z nie pamięcią wsteczną (rzecz jasna nic jej o tym nie mówiłem że to może wzmacniać, sama się obżarła bo chciała mocniej + mądrala potem wódki się napiła)
skup się na UDP a nie HDCA o którym niewiele wiadomo.
@UP
Poza lekami stosowanymi przy AIDS do których raczej też nie masz dostępu, induktorem jest jeszcze ponoć resveratrol.
Resveratrol także kosztuje, szczególnie że szukałem info takich pi-razy oko ile tego by trzeba zjeść - i wychodzi bardzo drogo. (nie pamiętam dokładnych danych, jakiś czas temu szukałem induktorów ale wszystko rozbija się o cenę)
scalono - aire
I kolejne pytanie z zakresu farmakokinetyki: jaki mechanizm / jak to działa, że tolerancja w moim (i pewnie nie tylko, na świecie jest pierdyliard ludzi) przypadku objawia się nie słabnącym działaniem tej samej dawki (a nawet niższe dawki robią mnie lepiej niż wyższe, ale to temat na kolejną rozkminę) a jej krótszym działaniem ? Ewentualnie pod jakimi hasłami i gdzie szukać jakiś publikacji opisujących to dziwaczne zjawisko ?
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Co do 2 pytania to... może w tej tolerancji chodzi nie tyle o desensetyzację receptorów opioidowych, co o efekt zwiększenia metabolizmu kodeiny jako naturalna odpowiedź organizmu na podawanie częstszych jej dawek? Taka zmiana adaptacyjna... Ale to tylko moja spekulacja.
Ad 2: to ma sens i w sumie ta teoria na ten moment jest jedyną słuszną - możesz napisać coś więcej o tej zmianie adaptacyjnej ? Interesują mnie szczegóły techniczne tego procesu (białka, neuroprzekaźnictwo, itp).
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
