Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
Miałem ostatnio okazję zakupić legalny fakehash od jednego z vendorów.
Kleiło się to do rąk niemiłosiernie, brudziło, okropnie śmierdziało, miało tragiczną, bardzo plastyczną, rozpadającą się konsystencję.
Reasumując - porażka.
Pomijając już szkodliwość samych syntetycznych kannabinoidów, w tym substracie mogło być dosłownie wszystko.
Chciałbym zrobić na własny użytek jakąś niewielką kosteczkę, którą mógłbym sobie na co dzień palić i nie przekręcić się po tygodniu.
Tu pojawia się pytanie - jakie gotowe bazy do fakehahu polecacie?
Ostanio zdobyłem całkiem przyzwoity haszyk na bazie czekolady ale aż strach pomyśleć jakie były produkty spalania tego :kotz:
I Pytanie brzmi PO CO? jedynym powodem jest chyba opychanie tego gówna nie obeznanym jako kość, za co powinna byc kara wieżienia :#:
FAKEHASHOM MÓWIMY STANOWCZE NIE!! WAPORYZACJA to przyszłość
Uwaga! Z decyzją poczekaj na radę bardziej doświadczonych.
Polecam
Uwaga! Z decyzją poczekaj na radę bardziej doświadczonych.
#mops
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.