Ja rozumiem, że każdy chce by było mu dobrze, wygodnie, ciepło etc i poniekąd wszyscy ścieramy się z tym brakiem chęci, ale jedni jakoś lepiej radzą drudzy gorzej.
Ja mam z tym problem odkąd pamiętam, od najwcześniejszych lat edukacji miałem zauważalnie bardziej ostro wyjebane na te śmieszne obowiązki. W domu nigdy nikt praktycznie nigdy ode mnie nic nie wymagał.
Jestem świadomy, mj z którą kontakt miałem pierwszy raz w wieku 18 lat, czyli 3 lata temu, dołożył trochę to pieca.
Do dragów mam podejście takie, że to ma być jedynie zabawa, więc żadnych stimów których swoją drogą rekreacyjnie dość mało zjadłem w życiu nie łączyłem z pracą i raczej nie mam zamiaru w przyszłości.
Mam marzenia, cele życiowe ale widzę, że te które wymagają jakichś nakładów i ich złożoności kiepsko mi idą...
Czy to jest powód by iść do psychiatry/psychologa ? Jak takie coś się kuruje, i czy w ogóle
Objawy które opisujesz mogą choć nie muszą świadczyć o uzależnieniu rozwijanym od dziecka, może być pornografia, może być to jeszcze trauma po patologicznych rodzicach. To skomplikowane także masz powód żeby iść po pomoc i powodzenia, żebyś nie trafił na zjeba.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
killingFORreligion pisze: Mam marzenia, cele życiowe ale widzę, że te które wymagają jakichś nakładów i ich złożoności kiepsko mi idą...
Dobrze myślisz, by nie szukać sztucznego pobudzenia w stimach - ja jestem zdania, że one mogą pomóc doraźnie, a częściej uzywane bardziej szkodzą, niz pomagają. Wystarczy poczytać forum
Ewentualnie jakis inny sport.
Mi sie nie chce ruszac, to siedze na dupie (albo leze) godzinami w ciszy i staram sie wsluchac w glos swojego serca. W nim masz wszystkie odpowiedzi. Trzeba tylko mniej myslec, a wiecej czuc. Niektrzy nazywaja to medytacja. Zajebista rzecz. Ulepszona wersja wabi sie ''Joga''. Ponoc zajebiste.
Niektorzy sie nawracaja i wkrecaja sobie religijny film do bani. Podobno klepie lepiej niz narkotyki, dodajac sil. Moja lekarka rodzinna mowi, ze sile na skonczenie studiow czerpala z modlitw do Matki Boskiej. Teraz jest madra i zarabia w chuj kasy.
Jakbys chcial sie faszerowac chemia, to na pewno by pomogly antydepresanty, ale to prywatnie musisz isc do psychiatry i stanowczo zazadac np. wenlaflaksyny.
GENERALNIE TO W CHUJ SKOMPLIKOWANE, dlaczego reagujesz tak, a nie inaczej. Madrzy psychoanalitycy po trudnych studiach czasem maja problemy, ogarnac czlowieka i zalecic odpowiednia terapie. Na pocieszenie dodam, ze bardzo duzo ludzi przechodzi przez swoje doly. Glowa do gory, staraj sie, zrob cokolwiek ze soba. ELO
extraviado pisze:Przestan raz na zawsze ogladac telewizje, grac w gry, usun facebooka i zacznij zapierdalac na 4 treningi w tygodniu na sztuki walki. Na poczatku napierdalaj stymulanty, zanim zalapiesz kondycje
Celnie.
Przyznam się, że nie rzadko zdarza mi się zacząć dzień od przycisku power w obudowie kompa.
No szkoda mi go rozpierdolić kurde
Tak myślę, że jako mały chłopiec taki sposób znalazłem sobie na bezruch, rutynę w domu.
Te dragi wszystkie to pikuś to przy tym chujostwie jest...
Słyszał ktoś o skutecznym rozprawieniu się z tym ?
wychodzi na to, że motywację do wszystkiego innego zabija motywacja do jednego...
http://zenhabits.net/infoholic/
Brian Tracy - No Excuses! The Power of Self-Discipline
wrzuc na telefon i sluchaj w wolnych chwilach, np. podczas sprzatania. Tam jest dokladnie wyjasnione co zrobic, zeby cale zycie zmienilo sie na lepsze. Przy okazji Twoj angielski sie automatycznie polepszy.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
