Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Ale kiedyś jak żarłem to gówno kupowałem zawsze połówki - wiadomo, pieniędzy nie miałem w takich razach za dużo a połówka kosztowała wtedy 30-35 zł i nie był to żaden wał, wieś czy coś w ten deseń tylko takie były ceny.
Dobrą połówkę można było na oko określić następująco.
1. Łapiemy za strunę dilpaka
2. Strzepujemy jak termometr.
3. Jeśli na dole worka mamy 5 do 6 mm proszku to jest to połówka.
Jak to jest z gramami nie wiem.
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Sztuka Życia To Cieszyć Się Małym Szczęściem
jst pisze:też tak uważam. tzn ja dostawałam takie połówki. nawet może trochę większe, ale to raczej ze względu na to że brałam od dobrego kumpla który pewnie nawet tego nie ważył ale płaciłam za połówke.Filippo pisze: To na focie, kolego addict, to jest polowka.
zagmatwane to.
Na zdjęciu na pewno jest gram - wystarczy te grudy pokryszyć...
Czytając to forum coraz częściej dochodze do wniosku że ludzie wypowiadają się na tematy o których nie mają zielonego pojęcia próbójąc zabłysnąć...żal
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Sztuka Życia To Cieszyć Się Małym Szczęściem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.