ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
  • 619 / 45 / 0
Czy przestawienie zegara biologicznego i spanie w ciągu dnia (np. od 8 rano do 16), a robienie reszty rzeczy po południu i w nocy może mieć jakieś konsekwencje zdrowotne?
Robię tak już od kilku tygodni i ogólnie czuję się dobrze - czy to tylko pozory?
  • 194 / 6 / 0
Powiem ci, że w tej kwestii organizm potrafi być bardzo elastyczny. Od jakiś 10 lat nie śpię nigdy w godzinach stricte nocnych, czyli od około 21-24 do 5-8 i żadnych uboków nie uświadczyłem. To pewnie też kwestia osobnicza.

Po kilka tygodni (do pół roku) zdażało mi się sypiać w rytmach: 6/18h, 8/24h, 5+2/24h, 12/36h, 12/40h, 16/48h(no tu już organizm robił mi pod górkę), 12+4/48h i zawsze po kilku(nastu) cyklach snu i czuwania się stabilizowałem. Gdybym nie musiał patrzeć na zegarek, to sam z siebie przeszedłbym w rytm 8-10/24-32h. Od kilku miesięcy w dniach pn-pt śpię od 5 do 13 i też jest git, tak więc (przynajmniej u mnie) można dowolnie manipulować rytmem snu i czuwania bez konsekwencji.

Apetyt rośnie w miarę jedzienia
  • 619 / 45 / 0
I na serio nie odczuwałeś żadnych efektów braku słońca?
Nie byłeś bardziej zamulony, albo po prostu - smutny?
  • 1329 / 59 / 0
Po dłuższym czasie mogą Ci się załączyć depresja. Praca w nocy może prowadzić do trudności ze skupieniem, i ponoć nawet do otyłości.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 744 / 29 / 0
@ravez

Ewentualnie, zalecam stosowanie witaminy D3, także dla innych osób w okresie zimowym, kiedy synteza witaminy D jest ograniczona z powodu zmniejszonego nasłonecznienia.
Spoiler:
Maybe the Chinese were using second class citizens as guinea pigs for the initial human trials of their new drugs.
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
  • 194 / 6 / 0
ravez pisze:
I na serio nie odczuwałeś żadnych efektów braku słońca?
Nie byłeś bardziej zamulony, albo po prostu - smutny?
Nie zauważyłem. Częściej zamuła łapie mnie w w dzień, po zapadnięciu zmroku odzyskuję siły.

@jarekjurek
Depresja? Diagnozy nie mam, ale łapła mnie na wiosnę, jak odstawiłem depresanty po 9-miesięcznym ciągu. Czyli nie od spania :-)

Apetyt rośnie w miarę jedzienia
  • 867 / 18 / 0
Jakbym musial wstawac rano to by byla depresja.

W dzien spi sie zajebiscie. Amen.
Uwaga! Użytkownik extraviado nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1830 / 497 / 0
Pracujac na nocki napierdalalem wciaz z kumplami vode + GBL (we wlasnym zakresie). Efekty bywaly zabawne.


Ps. Wg badan napierdalanie nocek nie jest zbyt zdrowe, jednak jest grupa osob, ktora b. dobrze sobie z tym radzi. Najgorzej, jesli nastepuja czeste zmiany trybu wstawania/pracy (np 3 zmiany tydzien po tygodniu). Wg. badan (nie podam zrodel, bo nie pamietam i w ogole nie mam sily) poteguje to ryzyko depresji/zalaman nerwowych.
Poozdro.
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 567 / 53 / 0
@up

O kurwa, to by się zgadzało. Też lece już ponad rok trybem nocnym i to co piszesz się sprawdza. Ok od nowego roku zmiana trybu (ta, jasne XD)
"Even the smallest person can change the course of the future"
  • 867 / 18 / 0
Uwazam, ze te ''badania'' sa nierzetelne. Nie wierze, ze sa jakies specjalne czynniki (jak np. magiczny wplyw slonca) sprawiajace, ze sen w dzien jest bardziej wydajny.

Tak jak ze wszystkim. W zaleznosci od tego, w co wierzysz - to bedziesz mial.
Uwaga! Użytkownik extraviado nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.