Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 246 z 272
  • 168 / 3 / 0
artur019 pisze:
Dla porównania innym razem dawki rzędu 80-120mg sniffowane gdzieś co 2h za każdym dały ostry zjazd nie dający się pokonać nawet kolejną linią. Po prostu w pewnym momencie nadchodził kataklizm i nic nie dało się z tym zrobić. :-/
Dokładnie tak. Na dodatek przy tego typu dawkowaniu stymulacja jest imo zbyt silna, i ilość negatywnych efektów wzrasta bardzo nieproporcjonalnie do tych pozytywnych.

Chociaż w przypadku większości substancji psychoaktywnych jestem zwolennikiem pojedynczych, dużych dawek to tutaj podkreślę jeszcze raz: tylko częste, małe dawki. Inaczej to faktycznie, jak ktoś zauważył - zwała w krysztale.
Uwaga! Użytkownik rafalinho007 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1874 / 96 / 127
Częste małe dawki powodują przeca takie roztelepanie
wolna molekula
#mops
  • 58 / 4 / 0
Jak dla mnie roztelepanie powoduje zbyt duża dawka jednorazowo IMO
małe shoty co pół godziny i można sobie nawet przyjemnie polatać- bez burdelu w głowie, walągo serca i potów spływających po karku.
Tylko to walenie co chwile nie jest zbytnio komfortowe - szczególnie gdy nie sprzyjają temu warunki
"Ko­niec końców kocha się swą żądzę, a nie to, cze­go się pożąda." :old:
  • 76 / / 0
Jako nocne zwierzątko stwierdziłem, wrzucę sobie niewielką (30-40mg) dawkę około 21 sniffem, posiedzę nockę, odeśpię w następną. Minęło już kilka godzin i powiem, że nawet po malutkiej dawce ten zjazd jest jednak bardzo zauważalny... Obniżenie nastroju fatalne, może nie do poziomu myśli samobójczych, ale to wkurwienie i beznadzieja jednak nie cieszy. Substancja nienajgorsza, ale jednak - szczególnie w dawkach 150mg+ - polecam tylko w takich momentach, kiedy można się na czas trwania zjazdu spokojnie zwinąć w kłębek i odciąć od świata. Najlepiej z benzodiazepinami pod ręką.
  • 188 / 1 / 1
Sporo zależy od okoliczności. pentedron potrafi mocno zintensyfikować aktualny nastrój, więc rzeczywiście trzeba uważać. A dawka 150+ jednorazowo to dla osoby, która nie ma doświadczenia z substancją zdecydowanie zbyt wiele.

Ja mam długotrwały już kontakt ze stymulantami i takie kilkadziesiat miligramów sniffem nadal działa dość dobrze, choć prawie nie poprawia nastroju za to stymuluje wystarczająco. I przyjmując taką niewielką kreskę 40mg około godziny 19 już o 24 mogę zasnąć spokojnie.
“Laziness grows on people; it begins in cobwebs and ends in iron chains”
  • 63 / 2 / 0
Na początku był fajny, ale krótko działa i zwał straszny. Teraz to chwila fazy i potem tylko zdychanie, bez benzo nie rusze.
  • 704 / 5 / 0
Dobre na pobudkę albo wieczorem, żeby nie zasnąć.
Zjazdu po takich 2-4 strzałach w ciągu dnia nie dostrzegłem.

Po zażyciu okolo 200mg pentedronu + 200mg bufedronu rozdzielonych na 3 strzały, brane co 3 godziny poprawiły lekko nastrój, nie widać było bardzo, że jest się wyćpanym i pomogły wytrzymać całą noc na imprezie po 3 godzinach snu poprzedniej nocy.
Uwaga! Użytkownik DeathAngel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 76 / / 0
Woah, DeathAngel, to chyba Ty musisz mieć już nieźle wyrobione doświadczenie z tym ćpańskiem. Ja bym się bał dobijać do dawek 150mg+ w przeciągu jednego posiedzenia po kilku dotychczasowych próbach, a z tego co mówisz to albo tolerka Ci mocno urosła, albo słabszy sort. Jaka synergia z bufedronem i czy dawaliście w proporcjach 1:1?

[cut] vendorzy
  • 510 / 53 / 1
Gówniana substancja, pierwsze 10-15 minut po sniffie jest nawet fajne, czuć dopaminę, chęć do rozmowy i jest leciutko euforycznie, ale potem tylko pusta stymulacja i nieogar. Przerobiłem 0,6g jednego dnia, jedyne co było w tym przyjemnego to wrzucenie kodeiny godzinę po ostatnim sniffie. Zjazdu nie doświadczyłem, chyba dzięki kodzie.

Jak na bestsellera w wielu sklepach to spodziewałem się czegoś lepszego, po kiego chuja się tym gównem truć to ja nie wiem %-D
Uwaga! Użytkownik TrzymamSzafe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 276 / 1 / 0
TrzymamSzafe pisze:
Gówniana substancja, pierwsze 10-15 minut po sniffie jest nawet fajne, czuć dopaminę, chęć do rozmowy i jest leciutko euforycznie, ale potem tylko pusta stymulacja i nieogar.
Dlatego po 10-15 minutach trzeba dorzucić %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 246 z 272
Newsy
[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.