* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Czy są jakieś metody terapii wspomaganych psychodelikami, a pozbawione tych paranaukowych teorii?
Nie neguje pozytywnego wpływu doświadczeń psychodelicznych na człowieka tylko przenoszenie tego tripowego mistycyzmu na światopogląd jakoś mnie nie przekonuje.
Woland pisze:@Rusalka
Czy są jakieś metody terapii wspomaganych psychodelikami, a pozbawione tych paranaukowych teorii?
Nie neguje pozytywnego wpływu doświadczeń psychodelicznych na człowieka tylko przenoszenie tego tripowego mistycyzmu na światopogląd jakoś mnie nie przekonuje.
Woland, nie słyszałam o terapiach z zastosowaniem psychodelików które nie odwoływałyby się do mistycyzmu, filozofii, religii. Trudno wymagać od Grofa żeby zamykał oczy na takie doświadczenia skoro jego pacjenci je opisują, inną jednak sprawą jest to jak sam badacz te przeżycia będzie interpretować...Terapia nie jest od tego żeby kształtować czyjś światopogląd czy udowadniać komukolwiek prawdziwość religijnych dogmatów, jest od tego aby poprawiać komfort życia, rozwiązywać bieżące problemy. Z tej perspektywy nie jest istotne czy naprawdę przypomniałeś sobie swój poród lub poprzednie wcielenia - ważne, że terapia odniosła skutek.
Akurat mój światopogląd wykrystalizował się na długo przed tym jak zaczęłam eksperymentować z psychodelikami, od zawsze wierzyłam w reinkarnację i karmę toteż zapoznawałam się z terapiami które odwołują się do tych zjawisk.
2. Czy Twoim zdaniem nie ma znaczenie przypomnienie sobie swojego porodu nawet, jesli cofniecie sie do tego wydarzenia uwalnia u Ciebie ogromny, nie wyrazony ból i uwalnia blokade energetyczna?
3. Czy w trakcie takiej sesji psychodelicznej, w ktorej cofnelas sie do poprzedniego wydarzenia zadalas sobie pytanie: Skad moge miec pewnosc, ze to co czuje telepatycznie jest prawda? Pytam bo ja stosujac regresing niehipnotyczny bylem pewien tego co widzialem. Reinkranacje zaczely mi sie kłócić ze soba od kiedy przestaly spelniac pewna chronologie no bo nie moglem podczas II Wojny Swiatowej byc raz malym chlopcem a w innej sesji doroslym nazista. Troche sie to kloci. Przyznasz. Prawda?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
