Wydzielone z "Doping mózgu" - JohnyHa
Byłem prawie cały pierwszy rok studiów (i dodam, że nie na europeistyce) na zwykłej, zbilansowanej diecie.
Potem przeszedłem na keto - zaraz przed sesją - i nie odczułem żadnego ubytku intelektualnego, a wynik jeden z najlepszych na roku.
Każdy "działa" inaczej, trzeba sprawdzić na sobie.
Oczywiście nie przechodziłem na ta dietę, żeby zwiększyć swoje możliwości intelektualne - po prostu, jako dieta.
W tym stanie nikt nie czuje się dobrze, bo to stan interpretowany przez organizm jako poważne zagrożenie życia.
Zaczekaj, nie skończyłem.
Hahahahahahahahaha!
Owszem, pierwsze dwa dni adaptacji do keto są chujowe ale później włącza się pewnego rodzaju godmode poprzez stały i stabilny dopływ paliwa.
Jak myślisz że ludzie przed era neolityczna się odżywiali? Przecież homo sapiens sapiens wyewoluowal na ketonach.
Nie chce mi się teraz rozpisywać, ale niedługo kończę poradnik o keto.
Podchodziłem do niej raczej sceptycznie, myślałem że będę umierał a okazało się zupełnie inaczej.
Pierwszy dnia czułem się dziwnie, kołowało mi się głowie ale już drugiego natopiła poprawa.Czułem się znacznie lepiej niż lądując na co dzień węglowodany, nie było żadnych skoków cukru i samopoczucie było cały czas stabilne a nawet lepsze
niż na diecie wysoko węglowodanowej
Wegle ładuje 7 dnia i zdolności umysłowe raczej się nie pogorszyły.
6 miesiecy nieprzerwanie na keto (przed tym byl ponad rok, ale musialem 'przerwac', wesele bylo i nie bylo jak odmowic, bo znajomi bardzo bliscy), do tego w tych 'ciagach' robilem 2 wycinki (razem z IF zszedlem na 8% BF) i 2x mase. Jesli chodzi o mase to zrobilem 3kg w miare czystej masy miesniowej total, ofc natty as fuck, no jooce (na razie.). Juz nie bede mowil o jebanych efektach nootropowych, bo keto to najlepszy podstawowy srodek nootropowy oprocz snu dla mnie.
Pewnie rozmawiales z jakimis fikolajkami co jechali na >30g wegli na dzien i mowili ze jada na ketozie, top kek.
Wincyj: reddit.com/r/keto, reddit.com/r/ketogains
Ja mówię o doprowadzeniu się do stanu ketozy i wytrzymanie bez ładowania pełnego tygodnia;
Jak już stosujesz taką dietę to chociaż się podowiaduj jak to działa, dżizas...
@Fajnie jest - Rozmawiałem z ludźmi poważnymi, niekiedy startującymi w zawodach; wydaje mi się, że jesteś na tyle żółtodziobem w tym temacie, że mógłbyś już sobie wstydu oszczędzić.... Pewnie keto-stix-ów na oczy nie widziałeś - w sumie nie interesuje mnie to co teraz napiszesz, bo każdy sobie może napisać jakie chce bajki, a jak chcesz weryfikować moje zdanie poczytaj wypowiedzi poważnych ludzi na dowolnym boardzie kulturystycznym;
Parathormon pisze: @Fajnie jest - Rozmawiałem z ludźmi poważnymi, niekiedy startującymi w zawodach; wydaje mi się, że jesteś na tyle żółtodziobem w tym temacie, że mógłbyś już sobie wstydu oszczędzić.... Pewnie keto-stix-ów na oczy nie widziałeś - w sumie nie interesuje mnie to co teraz napiszesz, bo każdy sobie może napisać jakie chce bajki, a jak chcesz weryfikować moje zdanie poczytaj wypowiedzi poważnych ludzi na dowolnym boardzie kulturystycznym;
Ketostixami maczam sobie mocz tylko gdy wchodze w ketoze, do 7 dni, i nie dlatego zeby byc 'pewnym' ze akurat jestem w keto, tylko z ciekawosci naukowej i sledzenia postepow.
Sumiennie licze kalorie oraz makroskladniki. Pierwsze dwa tygodnie staram sie trzymac poziom weglowodanow <30g dziennie, po tych dwoch tygodniach adaptacji w keto (poniewaz tkanki; miesnie, watroba oraz czesciowo mozg musz sie 'zaadaptowac' do ketonow/wolnych kwasow tluszczowych jako glowne paliwo zamiast glukozy/glikogenu) spokojnie staram sie nie przekraczac 35g weglowodanow dziennie.
Robie czesto w sumie tez ogolne badania krwi i moczu i moje wyniki zawsze dziwia laborantow oraz lekarzy. A jak mowie czym sie odzywiam: tlustym boczkiem, olejem kokosowym, stekami, orzechami i serami to sie lapia za glowe. Szkoda ze w tym polu wiedzy dietetycznej wiele ludzi polega.
Parathormon, polecam tobie ksiazki:
"The Ketogenic Diet: A Complete Guide for the Dieter and Practitioner", Lyle McDonald oraz
"The Art and Science of Low Carbohydrate Living: An Expert Guide to Making the Life-Saving Benefits of Carbohydrate Restriction Sustainable and Enjoyable", oraz "The Art and Science of Low Carbohydrate Performance" Phinneya i Voleka.
A tak anegdotycznie mowiac: moze zrazasz sie do keto poprzez wahania sodu we krwi przez pierwsze kilka dni i myslisz ze 'twoj organizm jest w stanie krytycznym' gdy wystarczy tylko kubek rosolu z kury? ;]
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
