Fuzja - 909
Pytam poważnie, bo jeśli losowi ludzie z internetu przejmują się bardziej ode mnie, to sprawa może być poważna. I próbowałem coś zaciągnąć - nic, próżnia.
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Fuzja - 909
Proszę o scalenie, nie mogę edytować.
Dzisiaj rano obudziłem się z przeświadczeniem, że na ręce będę miał ogromnego siniaka. Patrzę na ramię - nic. Wszystko zniknęło. Jedynie przy dotyku czuć, jakbym w tym miejscu miał drugą warstwę skóry pod skórą. Zero bólu, zero zaczerwienienia. Teraz już kompletnie nie mam pojęcia co to mogło być.
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Kompan ma kable nadzwyczaj delikatne i wrazliwe. Cieniutkie zylki słabo znoszą nawet w pełni profesjonalne iniekcje, latwo je przebic, maja sklonnosci do pękania, "zapadania się" (czyli w zasadzie do znikania z mapy iniekcyjnej).
Od kilku tygodni owa osoba prowadzi zagorzalą walkę ze swoim układem krwionośnym. Każda kolejna żyła juz po kilku użyciach "obraża się". Kompan twierdzi takze, ze na poczatku pojedyncze miejsca, a dzisiaj juz niezaleznie od doboru kabla musi podawac płyny nadzwyczaj wolno bo czuje jakby "podawał wrzątek". Nie moze byc to wina roztworu (podaje jedynie buprę i moim pierwszym podejrzanym byl kwasek, ale mimo ograniczenia jego uzycia do minimum nie zauwazono poprawy). Powątpiewam także w wine samego uzytkownika gdyz ma juz prawie dwuletnie doswiadczenie iv i tysiace iniekcji na koncie. Kable się kończą, kompan cierpii i wsmarowywanie heparyny nie przynosi oczekiwanego rezultatu. Cóż to może być, jak do tego doszło i jak można temu zaradzić? Bede wdzieczny za wszelkie rady i sugestie.
Po dzisiejszym robię przerwę
Moja rada jest taka: Niech twój kolega odpuści sobie buprę iv i zacznie ją brać pod język, albo - wg zacnego pomysłu Blue_Berry - przyklei sobie plaster do podniebienia. bupra dożylnie nie ma sensu tak naprawdę. Ani wjazdu nie ma, ani to nie działa specjalnie silniej, bo gotując z kwaskiem i tak nie wyciągniesz wszystkiego z plastra. Szkoda żył na buprę, uwierz mi.
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad
Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
