- kupa kasy , w zaleznosci od tego ile ci sie chce robic
- pasuje do opio bo siedzisz i kminisz
w sumie minus jest taki ze widoczne zyly mam tylko na dloniach...
przez co nie moge tez zaczesto sie kluc bo najzwyczajniej przeszkadza to w pracy
xtremich pisze:programista freelancer same plusy
- kupa kasy , w zaleznosci od tego ile ci sie chce robic
- pasuje do opio bo siedzisz i kminisz
w sumie minus jest taki ze widoczne zyly mam tylko na dloniach...
przez co nie moge tez zaczesto sie kluc bo najzwyczajniej przeszkadza to w pracy
W dodatku taki system premiuje podbijanie dawek, nie chce Ci się dziś robić, to nie robisz, nie musisz być "trzeźwy" w robocie więc podbijasz dawki x2.
Źle Ci nie życzę, ale pamiętaj kolego, że fortuna się kwadraci, czy jakos tak ;]
luk1 pisze:marynarz jo!
śledzie poławiasz czy wojenna marynarka?
HalfBiscuit pisze:ale że jak marynarz? marynarz marynarz?luk1 pisze:marynarz jo!
śledzie poławiasz czy wojenna marynarka?
siedzisz se na takim czyms https://www.duckduckgo.pl/search?q=vsl+uk&h ... shore+ship pare tygodni i wyjebane
wolny zawód dla usera opio skończy się klęską czy prędzej czy później. W najlepszym przypadku będzie zarabiał na ćpanie i przeżycie niszcząc się całkowicie, co raz rzadziej wypełniając swoje obowiązki.
Moderator na hajpie dobra praca
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
