Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
Miałem ostatnio okazję zakupić legalny fakehash od jednego z vendorów.
Kleiło się to do rąk niemiłosiernie, brudziło, okropnie śmierdziało, miało tragiczną, bardzo plastyczną, rozpadającą się konsystencję.
Reasumując - porażka.
Pomijając już szkodliwość samych syntetycznych kannabinoidów, w tym substracie mogło być dosłownie wszystko.
Chciałbym zrobić na własny użytek jakąś niewielką kosteczkę, którą mógłbym sobie na co dzień palić i nie przekręcić się po tygodniu.
Tu pojawia się pytanie - jakie gotowe bazy do fakehahu polecacie?
Ostanio zdobyłem całkiem przyzwoity haszyk na bazie czekolady ale aż strach pomyśleć jakie były produkty spalania tego :kotz:
I Pytanie brzmi PO CO? jedynym powodem jest chyba opychanie tego gówna nie obeznanym jako kość, za co powinna byc kara wieżienia :#:
FAKEHASHOM MÓWIMY STANOWCZE NIE!! WAPORYZACJA to przyszłość
Uwaga! Z decyzją poczekaj na radę bardziej doświadczonych.
Polecam
Uwaga! Z decyzją poczekaj na radę bardziej doświadczonych.
#mops
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.