raven gray pisze:Każdy z obecnych tam ma zawiasy za dragi, niektórzy podwójne.
LOL
raven gray pisze: A jak mnie bedą chcieli na sanki zawinąć?
Największe znaczenie ma tu, gdzie konkretnie był ten towar. Jeśli w miejscu do którego dostęp miał kierowca/właściciel a nie pasażerowie (np bagażnik) to on może beknąć. Ale skoro właściciel i kierowca to dwie różne osoby, zawsze jeden może zwalić winę na tego drugiego. Dlatego najbardziej prawdopodobne jak już pisałem, jest umorzenie.
pokolenie Ł.K. pisze:Szkoda, że nie powiedzieliście czegoś w rodzaju, że podwoziliście jakichś autostopowiczów. Może i słabe, ale... jeśliby grzyby zostały znalezione po prostu w samochodzie, w miejscu, do którego każdy z pasażerów miałby dostęp...
O wiele lepszym wyjściem jest jak każdy powie, że to nie jego.
derb pisze: Bardzo słabe
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
