Co przeciw nudnościom, jeżeli zwykła mięta przestaje pomagać? Moją wadą jest słaby żołądek, a przy niektórych fenyloetyloaminach mam okropne nudności, które parę razy kończyły się obfitymi, brązowymi, śmierdzącymi... no, nieważne.
Macie jakieś sprawdzone domowe sposoby? Czy od razu ruszać do apteki? Jeżeli tak, to po co?
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
A do tego najlepiej byłoby przed zapodaniem substancji docelowej, jakoś 30 minut przedtem, walnąć sobie dimenhydrynacik w postaci chociażby Aviomarinu. Skutecznie działa na mdłości, jeśli jednak nie pomoże to nie stosuj większej dawki, bo może Cię uśpić. A jeszcze większa zrobić Ci z wieczoru zupełnie inną jazdę niż chciałeś.
Więc, oprócz tego: przed tripem co najmniej 3 godzinki nie jemy nic konkretnego, ale pilnujemy, żeby żołądek nie był całkowicie pusty (to może powodować drażnienie śluzówki przez kwas żołądkowy, co samo prowadzi do "mdłości z głodu"), najlepiej więc zjeść ze dwa proste sucharki, czy wafle ryżowe, same węglowodany. Do tego pilnujemy odpowiedniego (ale nie przesadzonego) nawodnienia - pół szklanki wody co pół godziny powinno być optymalnie.
Wietrzymy pokład statku, upewniamy się, że znikąd nie dochodzą do nas nieprzyjemne zapachy. W razie wystąpienia nudności "żołądkowych" (czujesz, że w żołądku coś się dzieje, podnosi Ci się, itd, nie jak w chorobie lokomocyjnej mdłości "w głowie") NIE KŁADZIEMY się. Usiądź w zrelaksowanej pozycji przy źródle świeżego powietrza i głęboko (ale naturalnie, nie na siłę, nie chcemy się przetlenić) oddychaj.
EDIT: Jeszcze poczułem potrzebę wyjaśnienia z tym kładzeniem się, bo wiem jak to jest kiedy wszystko mówi Ci, żebyś padł na łóżko. Chodzi najzwyczajniej, jak można się domyślić, o układ pokarmowy. Kiedy ten brzydki rurko-worek znajduje się w orientacji pionowej wszystko co ma w nim pozostać jest ciągnięte przez grawitację w dół. Kiedy się kładziemy, układ kładzie się również.
Co robić jeśli mózgownica absolutnie nie daje szans sprzeciwu i rozkazuje pozycję leżącą? Położyć się na lewym boku. Wtedy żołądek pozostaje względnie "na dole" i nie ma aż takiej tragedii.
Właśnie a propos Avio (dimenhydrynatu)... jest to także substancja psychoaktywna, więc chciałbym się upewnić, czy aby na pewno nie będzie żadnych interakcji.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Właśnie a propos Avio (dimenhydrynatu)... jest to także substancja psychoaktywna, więc chciałbym się upewnić, czy aby na pewno nie będzie żadnych interakcji.
Mięta bardzo rzadko jest dobrym pomysłem. Jedyne co robi to rozluźnia mięśnie, w tym zwieracza żołądka, co ułatwia treści żołądkowej przedostawanie się do przełyku w razie czego. Tu potrzebne jest zablokowanie samych odruchów wymiotnych i zarządzenia w centrum dowodzenia "Plan: będziemy rzygać!"
Ja tak, czy siak, stoję mocno za imbirem. Dobry, zdrowy i powstrzymał mnie od rzygania po powoju. A to bardzo wiele znaczy.
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
Mięta bardzo rzadko jest dobrym pomysłem. Jedyne co robi to rozluźnia mięśnie, w tym zwieracza żołądka, co ułatwia treści żołądkowej przedostawanie się do przełyku w razie czego. Tu potrzebne jest zablokowanie samych odruchów wymiotnych i zarządzenia w centrum dowodzenia "Plan: będziemy rzygać!"
I dokładnie dlatego powiedziałem, że nic tu nie pomoże. Ale bardzo dobrze, że mnie poprawiłeś, zanim komuś stała się krzywda.
Z powrotem na temat, a propos difenhydraminy -
Pomogłaby faktycznie, teoretycznie jest silniejsza od dimenhydrynatu, z tym że z preparatów dostępna jest tylko w APAPie Noc, a paracetamol przy nudnościach gdzie kolega mówi, że ma słaby żołądek, może nie być najlepszym pomysłem. Oprócz tego widzę tylko krople do oczu i do nosa.
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
