Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Myślę jednak - i pewnie wielu się ze mną zgodzi - że najlepszą nauczkę funduje sobie sam użytkownik, gdy z czymś przesadzi i, nie wiedząc, co się dzieje, myśli, że to właśnie jego czas nadszedł. Nawet, jeżeli nie rzuci narkomyków, to kolejne dawki będzie brał dużo bardziej świadomie, przemyślając przedtem sprawę kilkukrotnie. Ja po pierwszej takiej akcji bałem się wypić nawet pół piwa czy kawę, bo gdzieś tam w świadomości siedziało, że to także substancje psychoaktywne...
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Nie no niezle, cpun cpunowi bedzie mowil ze cpanie jest zle.
Jak to mowisz 'gimbuska' niech sama poekseperymentuje, jejku, przeciez chyba kazdy cpun z hajpa zaczynal za gimbusa. Daj jej spokoj i nie rob takich rzeczy, to nie jest przyjemne ani nie wplywa dobrze na twoja karme.
ćpun ćpunowi
chyba KAŻDY cpun z hajpa zaczynal za gimbusa
i ja pierdole no pewnie, niech eksperymentuje sama, albo z innymi doświadczonymi gimbusami
Bo po co jej siostra która jest w temacie i chce małej kurwie dać nauczke ('jeśli jeśli ktoś sie bierze za narkotyki to chyba jest świadom zagrożenia coo nieeeeeeee' - :moody: )
Prawidłowa postawa powinna wyglądać mniej więcej tak: 'no patrzcie na młodego, młody napierdalaj kryski tylko z głową, ja przykurwiłem najwięcej 10ml ale Ty tak nie rób pod żadnym pozorem, bo dzieciom nie wolno'
i nagle jeb delegalizacja :yay:
Szokująca wiadomość dwóch gimnazjalistów udławiło się własnymi wymiocinami, mieli przy sobie toksyczny płyn, używany przez niektórych do czyszczenia chromowanych powierzchni.
Najprawdopodobniej byli pod jego wpływem, ale pewność będziemy mieli dopiero po sekcji ZWŁOK
Dla państwa medialna dziwka gbl24, wysyłajcie szokujące zdjęcia na gbl24.pl teraz każdy może zostać reporterem gbl24.
cichosza pisze:ja brałam niedawno 4 ml i tylko było mi wesoło i dziwnie przez chwile, po czym
W tym momencie moja standardowa polewka to okolo 2,25ml (pipetka
Większość znajomych tak samo - dawka startowa to około 2,2ml.
Jedna z osób ma strasznie słabą tolerke - potrafi po 1,5 juz usnąć, także zwykle 1,25 jest optymalne.
Z drugiej strony kumpel może przyjmować ogromne ilości. 2,25 go lekko smyra, ostatnio wyglądało to w ten sposób:
2,75ml - coś tam lekko czuje
po 15 minutach kolejne 0,5ml - już lepiej, ale jeszcze przydałoby sie
następne 15 minut i znów 0,5ml - o, teraz jest w porządku
Także dla osób zaczynających z gieblem - na początku małe dawki, nigdy nie wiecie jak wasz organizm będzie przyjmował giebla.
Waga dwóch skrajnych osób jest podobna.
A, jako ciekawostke dodam, ze gość, który pije prawie 4ml w ciągu pół godziny, ma strasznie słabą głowę do alko.
A efekt zgona jest mi potrzebny, dłuższa historia, ale w skrócie chce zniechęcić swoją kuzynke gimbuskę do dziwnych eksperymentów i pokazać jej jak wyglada przedawkowanie, zeby sie wystraszyła i zapamiętała.
Dobra dobra, chuju. Nikogo po G nie zgwalcisz bo swiadomka raczej w tym gieblowym snie jest, takie jakby budzenie sie / slyszenie co sie dzieje.
Ale najlepiej/najbezpieczniej trzymać się dawek 1.8 - 2.0, nie lać na sen - ostatnia polewka 18.00 i ciąg max 2tyg po czym 3-4 OFF..
Jak to łatwo napisać/powiedzieć komuś :-D :nuts:
Ostatnio zakupiłem chwalony przez wszystkich, alefajny sort. Przy standardowej polewce 2,0 wkręcały mi się strasznie dziwne fazy, byłem agresywny, czepliwy, wszędzie szukałem zwary, krótko mówiąc kompletne przeciwieństwo tego jaki jestem normalnie po G. Już się bałem, ze popsuły mi się felgi, ale zmniejszyłem dawkę do 1,2 i to jest TO :-D Także nie tylko senność i noddowanie są wyznacznikami przedawkowania, trzeba pokombinować żeby dostroić tą idealną banię
Łóżeczko, laptop na kolanach i giebeel bez opamiętania. Pokój nagrzany, giebl mnie też grzał, neta nie było, to odpaliłem sobie film o Harrym Potterze. Jedna polewka, druga polewka, trzecia polewka - jest zajebiście, a Hermiona coraz bardziej atraktycjna. Przy czwartej polewce doszła mnie taka euforia, że jak Harry rzucał Expecto Patronum na hordę dementorów, to czułem się, jakbym to ja rzucał, a nie on. Włosy na jajcach mi się zjeżyły, a ciałem szarpnęło upojne spełnienie - bez problemu przepędziłem dementory i uratowałem Hogwart. Zdecydowanie jeszcze raz spróbuję, bo spodobało się to dla mnie!
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
