Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 145 • Strona 5 z 15
  • 2649 / 42 / 0
Nie podam, bo nie prowadziłem stricte badań pod giebla. Po prostu napierdalam i wpierdalam, ale co mogę potwierdzić to to, że na pewno "puchnie" się szybciej.

GBL pobudza hormon wzrostu, powtórzę, na który kulturysci wydają ciężki Hajs.. Także wnioski nasuwają się same.

Nie zdziwiłbym się gdyby też podnosił testa (testosteron) co czuć. (samiec alfa po gblu itd. )

Ja ogólnie w trochę ponad rok zrobiłem ok. 15kg na sucho praktycznie. Mało GBL piłem w tym okresie dosyć. Z pół litra max?

Najważniejsze i tak jest JEDZENIE. I tego nie zastąpi NIC.
No i oczywiście treningi. Im cięższe i dłuższe tym lepiej.

I nie ma czegoś takiego jak "przetrenowanie" to wymówka. 2H minimum jak chcesz coś osiągnąć w tym sporcie. Im więcej dasz od siebie, tym więcej zyskasz.

Szkoła Richa Piana'y. Polecam na yt obczaić.
45 Potem wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. 46 Mówił do nich: «Napisane jest: Mój DOM będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców»9.
  • 3900 / 245 / 13
Ale bzdury piszesz aż szkoda w ogóle gadać. Szkoła Rich Piany - zabrzmiało jak gimnazjalista "wyznafca" swego idola.



Sory za nerwa - jestem na trenie.

GBL ma tyle z masą wspólnego co BCAA lub pielgrzymka do Częstochowy "o dobrą masę". Wyrzut GH po GBL następuje TYLKO jeżeli fazę przesypiasz i to tylko porównując AUC z grupą placebo wzrost o 50%, co w ogóle nie ma żadnego znaczenia w BB.

Wszelkie "własne odczucia" sobie możesz wsadzić w odbyt bo to takie pierdolenie jak z LSBD hoffman's dream; pierdolisz jak podjarana laska
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 358 / / 0
I nie ma czegoś takiego jak "przetrenowanie" to wymówka. 2H minimum jak chcesz coś osiągnąć w tym sporcie.
No chyba jednak nie.
  • 2649 / 42 / 0
Ale bzdury piszesz aż szkoda w ogóle gadać. Szkoła Rich Piany - zabrzmiało jak gimnazjalista "wyznafca" swego idola.
Mam wyjebane.
Sory za nerwa - jestem na trenie.
Odrobisz w polu
GBL ma tyle z masą wspólnego co BCAA lub pielgrzymka do Częstochowy "o dobrą masę". Wyrzut GH po GBL następuje TYLKO jeżeli fazę przesypiasz i to tylko porównując AUC z grupą placebo wzrost o 50%, co w ogóle nie ma żadnego znaczenia w BB.
Zgodzę się nie zgodzić, sportowcy używali ghb jako doping na siłownię zanim został zdelegalizowany i używają o dalej, to nie żadne mity.

Hormon. kurwa. wzrostu. Oczywiście że podczas snu wydziela się go najwięcej, ale podczas dnia również.
Wszelkie "własne odczucia" sobie możesz wsadzić w odbyt bo to takie pierdolenie jak z LSBD hoffman's dream; pierdolisz jak podjarana laska
To nie są tylko moje "własne odczucia" :wall:
No chyba jednak nie.
Ten kto trenuje 45 min, a ten kto 2h zawsze będzie mieć lepsze wyniki od tego pierwszego, czysto logicznie, ten kto wkłada więcej, otrzymuje więcej.
To kurwa czysta fizyka. %-D
  • 38 / / 0
ShadySharky pisze:
Ten kto trenuje 45 min, a ten kto 2h zawsze będzie mieć lepsze wyniki od tego pierwszego, czysto logicznie, ten kto wkłada więcej, otrzymuje więcej.
To kurwa czysta fizyka. %-D
45 min porządnego treningu a 2h chujowego, to też różnica. Nie to żebym mówił, że twój jest chujowy :)

A ćwiczenie mięśni, to nie tylko "czysta fizyka", pozdro.
  • 57 / / 0
ShadySharky pisze:
I wpierdalaj dużo. Od 6-10 posiłków dziennie.
Bez tego dupa, a nie przyrosty
Tak, niech wpierdala bez opamiętania a przyrosty zobaczy głównie na dupie... Od kiedy to wylicza się ilość posiłków? Domyślam się, że to skrót myślowy ale cholernie łatwo jest się zalać. Policzyć zapotrzebowanie kaloryczne, makra i rozpisać sobie dietę z posiłkami co 2-3 godziny.
ShadySharky pisze:
No i oczywiście treningi. Im cięższe i dłuższe tym lepiej.

I nie ma czegoś takiego jak "przetrenowanie" to wymówka. 2H minimum jak chcesz coś osiągnąć w tym sporcie. Im więcej dasz od siebie, tym więcej zyskasz.
Zgodzić się mogę tylko z ostatnim. Moim zdaniem optymalny trening trwa około tych dwóch godzin. Wiadomo, trzeba się rozgrzać, przerwy między seriami, wykonywanie poprawnie technicznie a nie na odwal się i schodzi.

A trenowanie znacznie ponad swoje możliwości to najprostsza droga do kontuzji. Jest pewna granica do której warto zwiększać intensywność treningu, powyżej tego może przynieść tylko szkodę.

A co do giebla, z własnego doświadczenia się nie wypowiem ale "badanie" przeprowadzone na jednej osobie to zbyt mało by wyciągnąć jakiekolwiek wnioski.
  • 1095 / 34 / 0
Bez przesady, z tymi 2h. Optymalnie dobry trening da sie zrobić w godzinę bez problemu.
Oczywiscie biorąc pod uwage, że ktoś nie jest profesjonalnym kulturystą, który z tego żyje.
Wszystko co napisałem na tym forum to nieprawda; opisywane sytuacje nigdy nie miały miejsca.
  • 2362 / 31 / 0
Stilgar pisze:
rozpisać sobie dietę z posiłkami co 2-3 godziny
Przy moim rytmie dobowym to jakieś 9 posiłków dziennie, musiałoby mnie nieźle popierdolić. 5 to było zdecydowanie za dużo, jem teraz 4 razy dziennie i jest w sam raz.
Stilgar pisze:
2H minimum jak chcesz coś osiągnąć w tym sporcie
Z czego godzina chyba schodzi ci na przeglądanie się w lustrze i napinki albo rozmowy z kolesiami.
BS
  • 57 / / 0
Nikt nie mówi, że masz jeść tyle, żeby się potem ledwo ruszać. Poza tym to by oznaczało, że dziennie jesteś na nogach 18-27 godzin? Zresztą grunt to utrzymać proporcje w diecie i jeść odpowiednie posiłki o odpowiednich porach. A 4 posiłki to śniadanie, jakiś lunch, potreningówka i kolacja. Jesteś w stanie bez zapychania się wyjść z dodatnim bilansem kalorycznym tak jedząc? Ja jem przynajmniej 6 posiłków dziennie, sypiam koło 6-7 godzin czyli wychodzi, że jem co trzy godziny i dla mnie tak jest idealnie.

I to nie ja napisałem, że 2h to minimum. Ale i tak, najpierw rozgrzewka porządna to 20-30 minut. I nikt mnie nie przekona, że to nie ma sensu, nie dość, że po dobrej rozgrzewce mam lepsze osiągi to znacznie zmniejsza się ryzyko kontuzji. Poza tym kilkadziesiąt sekund przerwy między seriami i też parę minut w czasie treningu na to schodzi.
  • 2362 / 31 / 0
Chodzi mi o konieczność przygotowania tylu posiłków a nie wpierdalanie ile tylko możliwe co 2 godziny.
Cokolwiek bym robił, musiałbym nosić ze sobą przygotowane jedzenie, to przecież jakiś chory fanatyzm

Sypiam średnio po 6 godzin, chyba to łatwe do wyliczenia.
BS
ODPOWIEDZ
Posty: 145 • Strona 5 z 15
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.