ODPOWIEDZ
Posty: 157 • Strona 5 z 16
  • 657 / 8 / 0
Widocznie tak jest. Albo jest to próba.
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / / 0
Jaka próba ? o czym ty właściwie mówisz ? : D
"Those who know, do not speak. Those who speak, do not know."
  • 42 / / 0
Akodeen pisze:
A co to wogole jest schizofrenia? Dla mnie to tylko kolejny koncept. Haczyk na wyeliminowanie wybitnych jednostek. Słyszysz głosy? To czemu sie z nimi nie zaprzyjaźnisz? Przeciez je mozna bardzo polubiec, one są moimi przyjaciółmi. Tylko pizdy nierozumiejące, że odblokowaly sobie nowe skille, dają sobie to wkręcić!
Kurwa - chłopaczku módl się, żeby ci się takie skille nigdy nie odblokowały
  • 146 / 3 / 0
Hahaha skille, a chuj niech mu się odblokują. mojej matki znajoma ma schizofrenie i moja ciotka też ma, nie chciałbyś rozmawiać z bogiem i otrzymać misję aby ocalić całą swoją rodzinę przed zagładą.
Współczuję schizofrenikom, bo kiedyś miałem takiego bad tripa w banie jak opowiadacie że chuj, brry, ale przez to od tamtego momentu każdy inny bad trip to bajeczka .
Zanim oddała mi każdy kawałek swojego ciała, pierw sprzedała mi swoją duszę !!
Rozpocząłem więc konsumpcję, jednak wiedziałem że pustką którą kupiłem nie nasycę pożądania.
Zbrukałem jej ciało, napełniłem duszę.
Odeszła skalana !
  • 13 / / 0
Ciekawe pod jaką profesje robi build ; D schizoknight ?
"Those who know, do not speak. Those who speak, do not know."
  • 34 / / 0
Pomóżcie od 4 lat mam jazdy typu ktoś się patrzy , zna moje myśli, ja znam myśli innych, każdy jest przeciwko mnie , w głowie głosy " jesteś nikim, jesteś niepotrzebny" brałem leki typu rispolept , haloperidol ale odstawilem chujowo i jest wciąż gorzej . Zdarza się okres remisji ale zawsze krótko i jazdy wracają z podwójną siłą ;/
  • 3203 / 388 / 0
Chodziłeś na terapię? Jak nie da się tego usunąć to trzeba się nauczyć z tym żyć, nie masz wyboru.
  • 680 / 43 / 0
poszukaj dobrego lekarza, który jest polecany (w internecie są strony typu dobrylekarz z opiniami) i stosuj się do jego zaleceń, przede wszystkim samemu nie decyduj o odstawieniu leków. no i powinienes mieć wsparcie bliskich.
trzymam kciuki! to nie wyrok..
I have only two emotions
careful fear and dead devotion
I can't get the balance right
with all my marbles in the fight
I see all the ones I went for
all the things I had it in for
I won't cry until I hear
because I was not supposed to be here.
  • 34 / / 0
Dzięki za słowa otuchy ;) terapia nie da rady bo jestem w UK. Leki hmm neuroleptyków nie chce bo zawsze występuje zespół pozapiramidowy ;/ żyć z tym umiem już ale wiadomo nie zawsze jest tak wesoło ;) najlepiej bym wolał benzo na to
  • 34 / / 0
Otóż choroba mnie doprowadziła do stanu że nie wychodzę z domu bo zwyczajnie się boję ... Każdy czlowiek wydaje się być wrogiem numer 1 ich myśli są mi dobrze znane ( tak ni się wydaje ) wsparcie bliskich jest takie że mieszkam z bratem który pije a to mnie dobija . Co dziwne odczuwam silną empatie czasem co też nie zawsze jest przyjemne ;) pozdrawiam
ODPOWIEDZ
Posty: 157 • Strona 5 z 16
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.