tur3k pisze:Hm 3h opio-fazy w robocie fizycznej na 2 pakach kody czy jedzenie.. zgadnijcie co wybierze ćpun :cheesy:
tur3k pisze:Ćpanie kody 2x dziennie nie jest normalne. Czemu to gówno tak krótko działa :(
1/4 rano
3/4 wieczorem
albo nawet
1/5 rano
4/5 wieczorem
Inaczej to nie ma sensu. Jak np brałem 1/3 rano 2/3 wieczorem to faza wieczorna była zbyt słaba, faza poranna też a zarazem nakładała się taka "niechęć" do życia i grzania, bo już w momencie jak wchodziła lekko poranna faza to już wiedziałem, że nie będze mi dzisiaj ani przez chwile naprawdę dobrze :D
Pozdro
@NLZ opłaca się zaczynać? Tzn. Duzo osób gra czy raczej same koksiki?
Biorąc kodę nawet jak jesteś zdegenerowanym narkomanem i walisz 1g+ to jesteś w stanie wytrzymać dzień i dopiero wieczorem walnąć (zdarzają się czasami problemy, ale to dopiero po 2-3 latach brania, że czasem przycisnęło z rana i trzeba było walnąć) lub że zwyczajnie mi się nudziło i waliłem sobie z rana do browarka/benzo. NIe zmienia to faktu, że chodzi o to, że np. masz tolerkę na 6 paczek kody. Weźmiesz 2 paczki rano, bo masz taką ochotę. To jeżeli weźmiesz wieczorem 4 paczki będzie chujnia. Jak weźmiesz 6 to będzie mniejsze wejście ale możliwe, że większy nodding i mocniejsza faza. Ogólnie tak pisałem post wyżej taki schemat najlepiej utrzymywać jeśli chce się wieczorem mieć grzanie porządne.
Jak wjebiesz 3 rano 4 wieczorem przy tolerce na 6 pak (jednorazowo na fazę) to będzie chuj a nie grzanie i rano i wieczorem mimo, ze łącznie zjadłeś 7 paczek.
monqe pisze:I jak się pracuje na kodzie ? Nie wyobrażam sobie tego..nie ogarnąłbym , boje się że w pewnym momencie usiadłbym i olał , albo po prostu wyszedł z zakładu.Szkoda by mi było fazy.
Ogarnąłem taki sobie maczek (4-5/10), bardziej sedacyjny i dłużej działa - jak za 13 zeta to może być, lepsze to niż faza na tym samym poziomie trwająca 2-3 godziny (po kodzie). I po maczku mi się bardzo dobrze śpi :) Parę dni na tym przejadę, czekam na BF-a i rozpoczynam zabawę z gonieniem smoka ;)
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
JohnSmith pisze:@up chodziło właśnie mniej więcej o to czy polepszy wieczorną faze. Myślałem też że te poranne dawki mogą powodować ''zabicie głoda'' czyli powstrzymanie całodziennych rozmyślań nad wrzutką. Btw wiesz może ile zarzucać tego lewocośtam na histamine (w mg) i czy to spowoduje zanik tego rozdrażnienia po zejściu fazy? Gdzieś na forum czytałem że to właśnie przez histamine.
Ja OSOBIŚCIE nie polecam brania antyhistamin do kody jeśli nie masz puchnięcia/robienia się czerwonym/KUREWSKIEGO drapania. Tak jak pisałem jest to moja OSOBISTA opinia, że a-histaminy powodują osłabienie działania kody (i ogólnie opio). Jeżeli jednak musisz już brać anythistaminy (bo ja np. biorąc majkę muszę, a przy kodzie nie mam zupełnie wyrzutu) to bierz 1/2 lub całą tabletkę zyrtecu/alertecu czy jak to się tam nazywa. Spróbuj z mniejsza dawką, potem bierz w razie czego mniejsze, bo zawsze lepiej mniej chemii w siebie wpierdalać. Powiedz mi, jakie bierzesz dawki kody? I ile czasu? Próbowałeś z czymś mieszać?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.