Zacznijmy od tego jak było naprawdę? Szkoda, że zamotałeś w wyjaśnieniach na policji. Ich zmiana nie powoduje, że to co wcześniej powiedziałeś znika. Postępowanie przygotowawcze trwa chyba 3 miesiące z możliwością przedłużenia. Powinieneś móc się dowiedzieć na jakim etapie jest sprawa. A ja i tak mam wrażenie. że kręcisz, twierdzisz, że diler mówi. że sprzedał ci 50 - tutaj wchodzi w grę tylko posiadanie. Obrót to coś innego jak łatwo się domyślić...
Co do odpowiedzi na twoje pytania. Grozi ci w zależności od tego jak zostanie czyn zaklasyfikowany dowolna kara z kodeksu karnego ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Tak, zeznania świadków są wystarczającym dowodem, żeby skazać, ale podlegają ocenie sądu i nikt z nas nie powie ci jak będzie. Pieniądze odzyskasz jeśli zostaniesz uniewinniony lub postępowanie zostanie umorzone. Jeśli zostaniesz skazany na karę grzywny to powinieneś wnieść pismo o przekazanie pieniędzy na grzywnę bo oni sami z siebie tego nie zrobią.
Jednak to tylko moje dywagacje... Na Twoim miejscu zamiast pytać tutaj, skonsultowałbym się na jakimś forum prawnym.
Jaki jej wynik nie wiem, bo kontakt się urwał. Kolega na 100% nie wciskał mi kitu.
Wynika z tego tyle, że w tym kraju niczego nie można być pewnym i mieć sprawę tylko na podstawie oczywistych pomówień.
Jak by coś znaleźli to 3 miechy sanek a później pajda. A że nie znaleźli a sprawa zapewne jest jeszcze w toku i dochodzą nowe fakty, to przyjebali ci dozór policyjny żebyś nie spoierdolił za granice.
Ja bym się niczego nie obawiał. Ale dla spokoju ducha poszedłbym z tym do prawnika i ze szczególami wszystko omówił. Konsultacja to zwykle ok 200zł a spał byś spokojnie.
Kasę muszą oddać. W ogóle po umożeniu sprawy sądziłbym się o odszkodowanie. A z frajerem co się rozpruł i cie zagonił to wiadomo co...
A jeśli pozostałe zeznania tego dilera w tej sprawie zostały uznane to istnieje prawdopodobieństwo, że te w których pomawia ciebie też zostaną uznane. Chociaż gdyby mieli cię skazać na ich podstawie raczej by już to zrobili. Nie twierdzę, że jest na to duża szansa, ale nie można wykluczyć takiej ewentualność. Nie raz zapadały wyroki skazujące na podstawie samych zeznań.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
