Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
ALE!
Przyjmując, że sodą oczyszczoną da się sprowadzić do wolnej zasady wszystko, to, do cholery, nawet te działające i na serotoninę trochę powinny śmigać, zgadza się? Przy paleniu HCL są duże straty.
Mój objective to sprawdzić:
- pentedron freebase
- te wszystkie mece, mmc, meomc itd. w formie freebase
- 2-FMA freebase (wiem, że nie B-K)
- etylofenidat (też wiem)
Zrobię, spróbuję i zdam relację, niech mi tylko ktoś da jakąś prostą (nie jestem chemikiem) metodę sprowadzania do wolnych zasad. Chyba, że po prostu działa to tak jak myślę, kurde próbuję się upewnić, ale nie mam mentora, także skaczę po wątkach :) Roztwór (woda) a w nim substancja + soda oczyszczona = freebase? Ewentualnie podgrzać, żeby się zrobiło freebase, nie do końca wiem jak to działa.
Namoczę cokolwiek, żeby już się nie babrać w odparowywanie, potem waporyzację, no i się przetestuje :)
(i'm a little dissociativeted, right now, so sorry za składnię :P Mam nadzieję, że generalnie skumacie o co mi chodzi.)
@artur019
Właśnie w tym cały szkopuł, klepie jako hcl, ale ponoć palenie soli, daje ogromne straty. Więc może działanie byłoby lepsze, gdyby i EPH przerobić na freebase. Ponoć przy waporyzacji soli, podczs palenia duża część ulega degradacji do jakichś niekatywnych shitów.
Serotogeniki jak właśnie 3mmc ponoć mega słabo wypadają przy waporyzacji, pytanie tylko czy ludzie to roblili nakurwiając HCL czy przerabiali do wolnych zasad. Być może tutaj tkwi różnica.
Tylko czy ktoś mi potwierdzi, że sodą oczyszczoną (tak jak MXE) przerobię ketony na freebase, czy potrzebny będzie tutaj bardziej skomplikowany proces?
Pamiętaj, że wolne zasady ketonów nie są trwałe, degraduja już po kilku godzinach w roztworze wodnym. Na pierwszy rzut sprawdź pentedron, w postaci freebase powinien działać nieźle i może nie byłby aż taki nieprzyjemny w paleniu.
Serotogenników się nie waporyzuje ze względu a) na dawkę - ilość dymu przy 250mg substancji to przez pół godziny tego nie spalisz, ergo, ślęczenie nad żarówką trochę mija się z fazą empatogena
b) beta-ketony empatogenne ulegają szybkiemu rozkładowi w wysokiej temperaturze, więc z chemicznego punktu widzenia niezbyt się do tego celu nadają.
poza tym z tego co czytalem to jest W KURWE szkodliwe dla pluc.
nie polecam.
penciak wapo robi ale na krotko i ciagle cisnienie na dorzutke, poza tym tez jest obrzydliwy i ryjacy pluca, ciezko przytrzymac chociaz chwile w plucach. a ja na prawde mam stalowe pluca przez ponad 10 lat palenia ganji i innych cudow na kiju, szlugi tez jaram.
rowniez nie polecam.
jedynie alfa IMHO jest warta uwagi, jezeli juz chcemy waporyzowac ketony.
i potwierdzam, ze nie trzeba jej przerabiac na freebase. nie wiem czy ma to wgl jakikolwiek sens, aczkolwiek z chemii dupa jestem. moze ewentualnie zmniejsza szkodliwosc dla ukladu oddechowego? tylko teoretyzuje, hcl w waporyzacji jest niezdrowe wiec na chlopski rozum freebase moglby byc lzejszy.
3mmc wgl nie dziala ta droga.
MrGnat pisze:Przerobisz. Robiłem tak z alfa i dzialolo, ale nie powiem Ci jak z innymi, tutaj już się nie bawiłem i paliłem HCl. Zresztą alfę tylko raz ot tak przerabiałem do wolnej zasady.
Pamiętaj, że wolne zasady ketonów nie są trwałe, degraduja już po kilku godzinach w roztworze wodnym. Na pierwszy rzut sprawdź pentedron, w postaci freebase powinien działać nieźle i może nie byłby aż taki nieprzyjemny w paleniu.
To ty jesteś matoł, jak nie to udowodnij.
Powiedz mi tak, żeby wszyscy byli zgodni,
Co wy tu robicie odkąd powstało życie ?!
1.pentedron HCL:
-Bardzo spoczko. Topi się szybko, nie potrzeba dużej temperatury. Paliłem z folii aluminiowej i szklanej lufki. IMO lufka to lepsze rozwiązanie - zarówno alfa jak pentedron działały jakby lepiej waporyzowane w ten sposób. Wejście jest niemal natychmiastowe, zaczyna się po wypuszczeniu "dymu" z płuc. Jest zajebiście przyjemne - mocny dopaminowy kop, który z jednej strony bardzo odpręża - z drugiej pobudza do działania. Mocno i łagodnie zarazem ;) Uczucie zaczyna się u mnie od głowy i "spływa" na klatkę piersiową i dalej na niższe partie ciała. Jest intensywne i gwałtowne. W moim odczuciu wejście pentedronu jest szybsze, mocniejsze i przyjemniejsze niż po alfie. Sam "rush" trwa ok 30 minut i oczywiście z czasem słabnie i przechodzi we miarę przyjemną stymulację. Całość działania zamyka się w ok. 1,5 - 2 h po czym zaczyna się (niestety) zwałka, która nie jest jakoś bardzo ciężka do przeżycia (Chociaż moja opinia tutaj może nie być obiektywna bo byłem przez dłuży czas hardkorowym palaczem a-pvp i przywykłem do naprawdę przejebanych zejść). Chęć dopalania jest silna choć nie aż tak jak przy alfie. Należy się jednak liczyć z tym, że jak zaczniemy grzać to finałem będzie kompulsywne dopalanie co 10, 15 minut i skończymy jak wyzerujemy worek. Porównując do alfy to Pente jest w moim odczuciu taką jej słabszą i bardziej ludzką wersją co chyba tłumaczyć można tym, że pent ma w sobie cząsteczkę walerofenonu tak jak alfa (Wybaczcie laickie określenia - nie jestem chemikiem ;)). Po dłuższym paleniu pojawiają się paranoje ale w porównaniu z a-pvp to kaszka z mlekiem. Na zwałkę fajnie sprawdził się Ketrel i PST
2. metafedron (3-MMC) HCL:
-Nie ma sensu. Palone z folii alu. Topi się również szybko i nie potrzeba dużej temperatury. Dym jest gryzący, paskudny w smaku i przypomina smak palonej amfetaminy (wsypałem kiedyś odrobinę spida do fajki). Działanie w moim przypadku było dosyć wyraźne ale trwało dosłownie 3 minuty. Wcześniej wciągnąłem ok 150 mg. Po ściągnięciu chmury 3mmc wchodzi dopiero po ok. minucie. W moim przypadku działanie polegało na serotoninowym wejściu - na chwilę ogarniał mnie taki dziwny do opisania spokój i po chwili wracała stymulacja. Moim zdaniem nie warto - opary są naprawdę obrzydliwe w smaku a działanie jest krótkie i mało ciekawe.
To by było na tyle tym razem, jak stestuję kolejną rzecz to nie omieszkam zdać relacji ;)
wie, skąd diabeł wziął kopyta, albo czemu gasną zorze, umie słuchać Syren śpiewu,
strzec się zawistników gniewu
Ten jedyny
zna krainy,
gdzie nie znajdzie fałsz gościny.
To ty jesteś matoł, jak nie to udowodnij.
Powiedz mi tak, żeby wszyscy byli zgodni,
Co wy tu robicie odkąd powstało życie ?!
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
