Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
ok. 2 miesiecy temu zakupilem sobie odzywke: ALC - zachecony pozytywnymi opiniami w internecie (poprawia nastroj, lepiej sie po niej czujesz etc.). Faktycznie, pierwszych kilka tabletek zadzialalo zajebiscie - czulem sie mega pewny siebie (normalnie to czuje sie tylko pewny siebie, czasem wrecz niepewnie). Efekt byl wspanialy, jednak po lykaniu kazdego dnia tabletki nie odczuwalem pozniej zmian (robilem sobie przerwy, ale wciaz nie dawalo to 'kopa').
Przeczytalem w opisie tego specyfiku, ze podnosi on poziom dopaminy. Znalazlem inne srodki jak: tyrozyna, szlugi (pomijajac narkotyki). Czy wiecie moze jak zwiekszyc poziom dopaminy oraz jak ja zwiekszyc NA STALE ?
ps. ja to bym chcial miec takiego smile'a jak po ekstazie caly czas :D lecz niestety serotonina tez szybko sie wyczerpuje :)
jesli chodzi o chemiczne to sterydy, niektore narkotyki - m.in amph.
ale bardziej bym Ci polecil samodowartosciowywanie(dobrze napisalem?) się.
zacznij uprawiac jakis sport, pocwicz na silowni, zmien desing - zacznij sie ubierac w to, w czym naprawde zajebiscie sie czujesz, nie mysl o sobie jak o negatywie, musisz polubic siebie - a to często jest najtrudniejsze. Stań przed lustrem codziennie rano jak wstaniesz, usmiechnij sie, powiedz do siebie "jestes zajebisty" - moze to glupio brzmi ale naprawde to, w jakich kategoriach o sobie myslimy, tacy sie stajemy.
ja to stosuje i nie narzekam na brak pewnosci :)
chodze 3x w tyg. na silownie, co niektorzy ludzie sobie ze mnie zartuja (tylko tacy co prawdopodobnie by mnie najebali), ze b12 wbijam - jestem troche przypakowany, jednak do pudziana mi brakuje ;]
design mam tez zajebisty, dziewczyny prawia mi komplementy - reaguja euforia na moj widok; latwo mozna zauwazyc IOI (wskazniki zainteresowania), ludzie mi sie pucuja w szkole (sporo); nikt sie do mnie w chwili obecnej nie pruje na miescie (niemal nikt w ostatnich 3 miesiacach, mimo ze mam prowokujaca postawe i zachowanie), ludzie chca mnie znac
oczywiscie jestem tez skromny ;]
jednak jest cos czego mi brakuje... ten wewnetrzny stan mega pewnosci...
Pozdrawiam !
najelpeiej na siwecie dziala metamfetamina , pozniej kokaina jezeli chodzi o podwyzszanie poziomu dopaminy.
jesli chodzisz na silownie, masz dobra budowe, to amfetamine i inne dragi też odradzam.
chodze 3x w tyg. na silownie, co niektorzy ludzie sobie ze mnie zartuja (tylko tacy co prawdopodobnie by mnie najebali), ze b12 wbijam - jestem troche przypakowany, jednak do pudziana mi brakuje ;]
design mam tez zajebisty, dziewczyny prawia mi komplementy - reaguja euforia na moj widok; latwo mozna zauwazyc IOI (wskazniki zainteresowania), ludzie mi sie pucuja w szkole (sporo); nikt sie do mnie w chwili obecnej nie pruje na miescie (niemal nikt w ostatnich 3 miesiacach, mimo ze mam prowokujaca postawe i zachowanie), ludzie chca mnie znac
oczywiscie jestem tez skromny ;]
ps. taka mala rada, jesli chcesz zdobyc jeszcze wieksze uznanie, lacznie z powaznymi ludzmi, mozesz zostac dilerem :) wtedy kazdy cie bedzie szanowal i znajdziesz wiecej pucybutów ;] tylko ofcourse - ryzyko, ale kazdy lubi to co robi czyz nie ?;]
newbe pisze: ps. taka mala rada, jesli chcesz zdobyc jeszcze wieksze uznanie, lacznie z powaznymi ludzmi, mozesz zostac dilerem ]
ale obserwujac tutejszych dilerke tak wlasnie jest :)
wszyscy do nich lgną kazdy sie im pucuje ;]
co bym nie zrobil, czego bym nie powiedzial i jakie byly by tego konsekwencje to poprostu sie tym nie przejmuje, przyjmuje to ze stoickim spokojem i dlatego jestem w miare pewny siebie, nie jakis tam "mego zawadiaka" bo tego po prsotu nie lubie i ludzie na to glupio reaguja ale w towarzystwie obcych luzi nie mam oporów w mówieniu i robieniu tego co mi sie podoba :D
zycze powodzenia,
ps. z tymi dilerami to rzeczywisie poprawia pewnosc siebie a w zasadzie stawia ljeta w podrzednej roli, tak przynajmniej wynika z moich obserwacji, ale mimo wszystko nie radze ci zebys zaczol dilowac :)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.