Faje -> rama na dwa dni
Exstasy -> jeśli tylko jest skąd skminić / nie za często :)
alkohol (wysokoprocentowy) tylko na imprezach albo jakiś zorganizowanych najebkach
MJ - Jak jest kasa xP powiedzmy, że raz na 2 tyg.
Alko - lubię pić xP czasami kilka razy w tygodniu, ale staram się ograniczać.
Tussi - rzadko, bo rzadko, ale zdarza się.
Gałka - raz w życiu, już nie wezmę tego gówna.
MJ-kiedyś prawie codziennie, teraz tak raz na 3, 4 dni
Alkohol-średnio raz w miesiacu, nie koniecznie wysokoprocentowy
Gałka-średnio raz w miesiacu
Inne dopiero testuje lub biore raz na kilka miesiecy głównie w przerwach miedzy powyższymi...
fajki - codziennie
mj - kiedys codziennie przez pare miechow, teraz okazyjnie
kodeina - po ciagu zarzucam tylko raz na dwa tyg (pi razy drzwi 2 tygodnie)
tramadol, tramal - jak tylko natrafi sie okazja, czyli rzadko. ostatni raz pare miechow temu trafil sie caly listek retardow setek za darmo. :D
amfetamina - rzucam, ale nie udaje mi sie. pol roku ciagu po dwa tygodnie, przerwa 2, 3 dni i znowu jazda. teraz tak tydzien bez, a potem od 3 dni do tygodnia znowu napierdalanie.
dxm - od paru lat zadna.
Amph - Kilka razy dziennie chociaż ostatnio 4-5 razy w tygodniu
Brown - Kiedys kilka razy w tygodniu, teraz wcale
Xtc - kilka razy w tygodniu
LSD - jak tylko jest (kilka razy na kwartał)
Grzyby - sezon
Fajki - mało
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
feta- zucam :D , kiedys dwa razy w tygodniu teraz przerwa 1,5 miesica (chce wytrzymac 6 :)
LSD- raz na dwa tygodnie
kodeina- raz w tygodniu
inne srodki sporadycznie, jak mam to jakies benzo albo jak jest kasa to koks, zaczynam eksperymenty z eterem :)
alko - piwko się wypije od czasu do czasu
salvia - co 2 tygodnie
psilocyby - co wypad na łąke
dxm - raz na miesiąc
tramal - jak tylko dostępny czyli b.rzadko
ścierwo - co tydzień , ostatnio mniej
papierosy - 10 /dzień a jak impreza to ponad paczka / dzień
alko(dębowe, wóda rzadziej) - codziennie
exstasy - peer a week
:D
wiecej grzechow nie pamietam
how mutch? - ym.,, not so mutch
kanabis - kiedy moge. jak mam to zaaaaadko sie zdaza ze nie pale. wlasciwie to sie nie zdarza :-D
alkotyki - coraz zadizej, od kiedy bakam, ale przed koncertami, na urodzinach czy cos... dobrze jest sie czasem najebac, mimo ze to mega prymitywny drug
papjerosow nie pale bo to najgorsza trucizna.
inne specyficki, jak dxm, lsd czy tez rozne dobrodziejstwa jakie nam natura dala - nieregularnie, od czasu do czasu, czy wrecz okazyjnie, tzn. jak sie trafi tak sie trawi :)
MDMA jak sie trafi okazja :)
Pixy (które nie wiaodmo nigdy co w sobie maja) róóóżżżnie.... przeważnie 1 na miech...
Białko... nie wkręca mnie zupełnie... nie wyobrażam sobie jak można to brać w ciągach ... mi osobiście zdarza się 2 razy na miesiąc schematycznie ;] Biore raz i cacy... wole na zwałe się położyć do wyrka niż walić dalej... tragedia.
Dxm -było kikukrotnie grane, miło... ale nie wracam do dexa..
Grzybki spróbowane w ferie w Holandii i ponieważ wybieram sie tam raz na dwa miesiące to taką częstotlwością planuje spotkać się z mistycznym duchem mashrooms :D no chyba ,że uda się coś do domku zabrać ;]
Kokaina- B. rzadko przeważnie na domówkach u znajomych...
Alko ? Od momentu perwszej fety jedyne co tknełam z % to kilka łyków bro i szampana... :)
A grzybki upewniły mnie ,że najebać się to żadna przyjemność... są lepsze, głębsze przeżycia dostępne na tym świecie :]
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.