Jak idziesz do kardiologa to oczekujesz, że sam musiał przechodzić chorobę serca żeby wiedzieć o czym mówi?
Jak idziesz do psychiatry z psychozą to będzie umiał Ci pomóc tylko ten, który sam miał albo ma psychozy?
ChetnaDoPomocy pisze: Cóż zgadzam sie z stwierdzeniem ze najlepszym terapeuta jest osoba uzależniona,
ChetnaDoPomocy pisze:Dlaczego dziwny? Osoba ktora przeszła to samo i z tego wyszła zrozumie najlepiej
ChetnaDoPomocy pisze:najlepszym terapeuta jest osoba uzależniona
Uzależniony w ciężkiej depresji w końcu po długim ciągu niepowodzeń decyduje sie żeby zapisać sie na terapię, przychodzi na miejsce, i wchodzi do gabinetu. A w środku jego terapeuta właśnie wrzuca sobie do ust garść diazepamu i zapija jakimś drinkiem który wykrzywia mu ryj swoim smakiem. Na stole leżą puste pudełka po benzosach, jakieś puste listki po tabletkach i butelka 500ml GBL z napisem "Not for human consumption". W ciągu 2godzin terapeuta dorzuca drinka z Gieblem jeszcze 2razy i spala paczke szlugów, a międzyczasie wypisuje sobie recke na diazepam i klony. Pacjent jest tym tak zdezorientowany że pierwsze co robi to wali benzo prosto ze stołu żeby to ogarnąć.
ChetnaDoPomocy pisze:Uzaleznionym sie jest przez całe zycie, ale jesli szukasz pomocy, chcesz cos zmienic lub po prostu pogadac o tym co jest, co bylo czy co bedzie, to chetnie porozmawiam i pomoge jesli tylko bede umiala.
Ucze sie na terapeute, nie bede zapewne pracowala w zawodzie, aczkolwiek chcialabym pomoc komus kto chce i potrzebuje tej pomocy. :) Taka rozmowa moze duzo uswiadomic i byc pierwszym krokiem do podjecia terapii.
Takie rozmowy przeprowadzam z dziesiątkami osób tutaj i wierz mi, że naprawdę trzeba siedzieć mocno w temacie żeby je rozumieć i pomóc. Trafiłaś w złe miejsce, tutaj się przełamuje stereotypy, a ty jak widzę nimi się kierujesz. Jak miałoby to przebiegać? Jakie pytania zadasz osobie uzależnionej? Jakie mi byś zadała, żeby mi dużo (jak twierdzisz) uświadomić? Może się czegoś od Ciebie nauczę.
Póki co mam wrażenie, że chcesz siebie samą sprawdzić, na ile wpływasz na ludzi, jak dużo jesteś w stanie dla nich zrobić, czy nadajesz się do zawodu, który chcesz wykonywać. Wpadasz tutaj, zakładasz nowy temat i oczekujesz że ludzie będą z Tobą rozmawiać o najbardziej prywatnych sprawach w wątku ogólnym? Jak się ktoś taki znajdzie, to będziesz miała szczęście.
Pilotka miałam to napisać, ale mnie wyprzedziłaś, a nieładnie jest kopiować, więc nie będę.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
