Mam takie jedno pytanie i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże, przyznaje się, że w tym wszystkim jestem nowicjuszem.
Mianowicie chodzi o to, że szukam jakiegoś |specyfiku", który dostarczy mi konkretne doznania ;-)
Czy istnieje "coś" co po zażyciu pozwoli mi śnić na jawie? Chodzi mi o to, aby po zamknięciu oczu widzieć i uczestniczyć w scenach, które sobie wymyślę w czasie rzeczywistym - coś podobnego do snu, ale kontrolowanego. Nie chodzi mi, aby widzieć byle jakie, losowe haluny tylko własnie, aby widzieć dokładnie to co się chce (wykorzystywać siłę wyobraźni). Przykładowo chce się znaleźć na wodospadem i tak się dzieje.
Istnieje jakiś specyfik, który potrafi wywołać takie atrakcje?
Jeżeli pytanie jest w złym dziale to sorki :-)
Wyobraźnia nie ma szans z doznaniami z snu, gdzie można wszystkiego dotknąć i poczuć jakby to było prawdziwe.
Substancja której szukasz raczej nie istnieje, choć nodding po opiatach częściowo spełnia Twoje wymagania. Jednak gra nie warta świeczki, wpierdolisz się w opio i na co Ci to ? ;)
Na świadomy sen podobno pomaga african dream root. Nie testowałem więc nie potwierdzę, a jako ciekawostkę dodam, że lamotrygina zajebiście zwiększa klarowność snów, są one też bardziej logiczne i poukładane.
Specyfiku jako tako na to nie ma, trzeba ćwiczyć. Na necie znajdziesz dużo informacji na ten temat, sam praktykuje świadome śnienie i trzeba przyznać, że jest świetne.
Są specyfiki, które ułatwiają świadome śnienie np:
- Melatonina (bez recepty w każdej aptece)
- Środku uspokajające, barbiturany
- Niewielkie dawki psychodelików, powodujących wydzielanie się serotoniny
- Duże ilości czekolady przed snem (minimum dwie tabliczki)
Coś w tym stylu występowało u mnie też po DXM, ale po dużo łatwiej myśli się rozpraszały i schodziły własnym torem a poza tym klamka od drzwi radząca człowiekowi, żeby się powiesił nie zachęca do brania danej substancji :twisted:
nekox pisze:Gdzieś pisało na tym forum, że na drugim plateu dxm pojawia się przy zamkniętych oczach wyostrzona wyobraźnia. Czy to czasem nie jest to czego szukam?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
