jestem tu nowy, więc z góry przepraszam, jak już przewinął się podobny wątek, ale po ostatniej pogaduszce z moim starym kumplem, który jest w trakcie uprawy shamana, zachęcił mnie dość mocno do posadzenia gdzieś nasionek na wolnym powietrzu. Mieszkam w sumie w miejscu, gdzie wszędzie lasy, a że podobno shaman niewiele różni się od pokrzyw, to myślałem, że mógłbym skorzystać ze swojej lokacji i się tym zająć, w dodatku, że studiuje, więc po sesji przez wakacje będę miał na to multum czasu, ale... tu pojawia się pytanie, czy nie jest na to trochę za późno?
Będę max wdzięczny za odpowiedź :-D
Generalnie rzecz biorąc rośliny z automatycznym kwitnięciem możesz jeszcze śmiało sadzić. Co do zwykłych plantów, to uważam, że na indiki nie jest jeszcze za późno - nie próbowałbym jednak z sativami i hybrydami.
Tyczy się to zarówno indyjek jak i sativek, jedyna różnica to to iż te drugie miewają dłuższy okres kwitnienia
Uważać natomiast trzeba z automatami aby pozostawić im odpowiedni czas dobrej pogody na dojście I nie można sie sugerować informacją producenta pestek dotyczącą czasu dojrzewania bo na oucie jest on dłuższy nawet o trzy tygodnie
Zamieszczam zdjecia
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/49c ... 82fd8.html - to jest własnie druga roślinka. Widać na niej brązowiejące liście. Liście są białe, bo podlałam ziemnię i zamoczyłam liście magnezem. Ogólnie zostały tyko te dwa malutkie listki.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c9e ... 5eefe.html - wygląd z boku.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c5a ... 28d7a.html tak wygląda drugi krzak. Przypominam że oba zostały wysiane jednego dnia.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0f1 ... c5ade.html -a tak wygląda dzisiaj.
Krasula, podlewaj biohumusem, będzie żyć, ale najlepiej jakbyś trzymała ją w doniczce i miała na nią oko
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
