Potem można myśleć o pracy na pół etat, lub pełnoetatowej, jeśli nie jest to praca ciężka fizycznie.
Fajnie, że znalazłaś zajęcie które daje Ci chociaż umiarkowaną satysfakcję. MUSISZ się jednak pilnować, dla własnego dobra. Nie wiem ile czasu jesteś czysta, nie wiem jaką wiedzę posiadasz na temat odstawienia, pamiętaj jednak, że zbyt szybkie rzucanie się na głęboką wodę (praca, szkoła, chęć odrobienia zaległości) w bardzo szybkim tempie może wywołac kryzys. Z narkomanami jest niestety tak, że wszystko chcą odrazu. Leczenie polega na małych kroczkach i małych sukcesach każdego dnia.
Ps. Wybacz jesli mój post zabrzmiał oschle, nie jestem dziś w nastroju...
ichuj pisze:Myślę, że nie będzie kolejnej części, w tej części poświęciłem uwagę na radzenie sobie z takimi problemami. Można by jeszcze dopisać, by znaleźć sobie zajęcie, ale wydaje mi się, że zasugerowałem to w 3 akapicie. Nie ma też co rzucać się na głęboką wodę z tą pracą. Jak ktoś do tej pory pracował tylko pod wpływem lub wcale, szybki powrót do pełnoetatowej pracy może okazać się fatalny w skutkach przez stres, zmęczenie, osłabienie organizmu. Do regeneracji trzeba czasu.
Potem można myśleć o pracy na pół etat, lub pełnoetatowej, jeśli nie jest to praca ciężka fizycznie.
Fajnie, że znalazłaś zajęcie które daje Ci chociaż umiarkowaną satysfakcję. MUSISZ się jednak pilnować, dla własnego dobra. Nie wiem ile czasu jesteś czysta, nie wiem jaką wiedzę posiadasz na temat odstawienia, pamiętaj jednak, że zbyt szybkie rzucanie się na głęboką wodę (praca, szkoła, chęć odrobienia zaległości) w bardzo szybkim tempie może wywołac kryzys. Z narkomanami jest niestety tak, że wszystko chcą odrazu. Leczenie polega na małych kroczkach i małych sukcesach każdego dnia.
Ps. Wybacz jesli mój post zabrzmiał oschle, nie jestem dziś w nastroju...
Praca fizyczna na pełny etat już na początku detoksu może doprowadzić do utraty motywacji. Taki ćpun myśli sobie,że nie daje rady a winą jest po prostu zatruty organizm. Po pierwszych niepowodzeniach ćpun może zaprzepaścić całkowicie swoją przyszłość, gdyż motywację i zaufanie najbliższych jest zdobyć najciężej. Widać jednak,że dziewczyna ma pracę która daje jej sporo satysfakcji a to już bardzo duży krok do przodu. Nie pozostaje nic innego jak życzyć jej powodzenia w rzucaniu kodzi. Ważne jednak jest jakiekolwiek zajęcie w postaci pracy, albo hobby(jazda na rowerze) gdyż czas nam leci po prostu szybciej i nie trzeba myśleć co z nim zrobić. I tak lecą dni, przynajmniej do przodu.
Te cechy zaobserwowałem akurat u wszelkiej maści speedheadów. Wszyscy opiowjebańcy jakich spotkałem, wyglądali totalnie "normalnie", umięśnieni (zapewne to skutek kilkuletnich wyroków) i naprawdę inteligentni.
Opia pisze:Aktywność fizyczna to zdaje się jedna z najbardziej znanych i efektywnych metod walki z głodem. Raz, że jest jakieś zajęcie i się nie myśli o ćpaniu, dwa - jak się człowiek zmęczy to też o ćpaniu nie myśli, a i wzrasta poziom endorfin, trzy - w przypadku opio jakakolwiek aktywizacja jest ważna, bo nas ćpanie często rozleniwia. Dziwne, że nie miałaś tego na terapii. Monarowski sposób leczenia opiera się przecież w duży stopniu o pracę. Przynajmniej w ośrodkach.
Troszke jestem zasmucony brakiem pozytywnych, czy nawet negatywnych komentarzy odnosnie tego co napisałem. W końcu napisałem to dla was, tych wszystkich którzy naprawdę starają się wyjść z uzależnienia.
Odnoszę wrażenie, że czy bym to zamieścił czy nie, nie byłoby żadnej różnicy.
Obojętność. To jedna z cech które u opiatowców trzeba leczyć najmocniej.
Jak chcesz coś odstawić to odstawiasz. Nie potrzebna jest obstawa lekowa przy kodeinie. Jak się nie ma na tyle silnej woli, żeby przetrwać - powiedzmy to sobie szczerze - tydzień przeziębienia ze sraczką, to niech zapomni o wyjściu z nałogu.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
