Od jego żony:
Dear Friends,
Sasha died today, at exactly 5 o'clock in the afternoon. He was surrounded by family and caretakers and Buddhist meditation music, and his going was graceful, with almost no struggle at all.
Thanks to all of you, and Blessings,
Ann Shulgin
:'(
Wasz kochany twórca tryptamin i fenetyloamin, umarł 2 czerwca 2014 roku w wieku 88 lat. Wielki geniusz odchodzi, pozostawiając po sobie ogromną spuściznę, a tyle jeszcze miało być przed nim. Wielki smutek dla nauki i całej społeczności.
Nigdy praktycznie nie płaczę, a dziś poleciały mi łzy. :-(
Autor książek PIHKAL i TIHKAL.
Twórca takich rzeczy jak rodzina 2C, czy choćby DOx, no i wielu innych związków.
Na zawsze w naszych
[ external image ]
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
“Godfather of ecstasy” Alexander ‘Sasha’ Shulgin dies at 88
http://www.euronews.com/2014/06/03/godf ... at-age-88/
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
Witkacy pisze: a dziś poleciały mi łzy. :-(
słucham ALCMDZ
"dam ci rade pierdol zielsko bo ci zielsko dziury w mózgu bierz giebla i idź na imprezę ziom"
#mops
I niech pływa w spokoju w nirvanie fraktalnej zupy w przestrzeni którą często zwiedzał przez długie lata swojego życia i której zwiedzanie umożliwił tak wielu ludziom.
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
