Rzeczy jak zonglerka, tenis stolowy, pilka nozna - dobre.
Uczenie sie bym sobie darowal. Od noopeptu zdecydowanie lepszy bedzie piracetam.
Tylko nie jaraj wiecej, bo wszystko zepsujesz.
extraviado pisze:Tylko nie jaraj wiecej, bo wszystko zepsujesz.
Jarasz regularnie = zmieniasz sie z normalnego czlowieka w zamulonego debila.
Nie ma na to lekarstwa. Zapomnij o piracetamie, noopepcie. Mozesz jedynie pic kawe, ale ogolnie wszystko gowno.
Musisz wybrac, albo jarasz i zostajesz debilem, albo przestajesz jarac i jestes normalny.
Ja wybralem przestanie jarania, ale za to wjebalem sie w 20 rodzajow innych dragow, ktore zmieniam, by sie nie znudzilo. giebel np. nie robi z ciebie az takiego bezmozga, jak jaranie.
To jest najwiekszy problem, że dzieciaki dostają w łapy zioło i nie potrafią go wykorzystać. Uzależniają się od niego, a później chodzą odklejeni od rzeczywistości. Zamulone mordy, które nie potrafią funkcjonować w życiu. Spowodowane brakiem wiedzy na temat narkotyku.
Najlepszym lekarstwem jest przestać jarać. Zrób sobie przerwe miesiąc, może dwa i zobaczysz jak życie wyglada. Zauważysz kontrast i zrozumiesz.
Na pocieszenie: jak po takiej przerwie zapierdolisz sobie wiadro to zjarasz się jak za pierwszym razem
Powoli zacząłem schodzić z jarania na okazyjne i da się już żyć, jednak to nadal nie jest. Cel - jarać raz na dwa tygodnie i już można żyć niemal w pełni. Potem miesiąc. Najlepiej w ogóle i dostrzec to, że jaranie jest fajne - jak jest rzadkie i jest przygodą, a nie codziennym zmulaniem mózgu. I znaleźć sobie hobby, jak np. czytanie badań - trochę to daje do myślenia gdy o swoim wonder-dragu dowiemy się wszystkiego (ale ja to ja, for science!).
Żaden ale to żaden lek czy stymulant gdy jarasz nie da Ci motywacji (a z ciekawości próbowałem i naprawdę zero, prawie się w stimy wjebałem przez ten pomysł). Co najwyżej więcej motywacji do kołowania jarania.
Zresztą jak ktoś będzie nawet raz na jakiś czas to wszystko inne też będzie mieć obniżoną skuteczność.
W szkole wpaja sie ludziom, zeby opierali swoje poczucie wartosci na inteligencji.
Glupiejac, tracisz szacunek do siebie. Inni tez traca do ciebie szacunek. Twoje ego zostaje zranione, co z kolei dalej obniza inteligencje.
Przy odpowiedniej czestotliwosci i czasie ziolo zrobi z kazdego normalnego czlowieka bezmozgiego frajera. Im szybciej skonczysz, tym lepiej.
Palenie ma to do siebie że rozleniwia, ale jeśli mówimy tu tylko o problemie pamięciowym i koncentracyjnym, to patrzę na to, jak na uwolnienie umysłu od natłoku zbędnych informacji. Jeśli Ci ten skutek nie odpowiada, to nie pal. Oczywiście możesz sobie notować ważniejsze bzdury, i ćwiczyć swoją koncentrację, ale...dni i tak będą zlewać się w jeden ciąg z którego mało co rozumiesz, nic rozumieć nie chcesz, nawet małym palcem ruszyć nie chcesz.
Taka jest trawa, problem jest szerszy niż to, że nie możesz zapamiętać daty. Nie rozumiem dlaczego ludzie przywalają się do koncentracji i pamięci, kiedy w trawie groźniejsze (w mojej opinii) jest to, że jeśli już wcześniej słabo Ci szło dotrzymywanie kroku ślepo idącym za systemem bliźnim, to się niedługo machniesz ręką na ten ich pęd. Nie mówię, że tak na pewno będzie, że to Cię spotka. Trzeba mieć predyspozycje, jak sądzę. Załóżmy jednak, że nieszczególnie dobrze Ci szło wykonywanie życiowych zadań, a jeszcze może zastanawiałeś się czy te zadania mają sens. Trawa (ok, haszysz, trawa też z autopsji) jak przeczytać można chociażby w 'Sztucznych Rajach' wyolbrzymia Cię, potęguje Cię.
Zwielokrotniamy to co w nas najsilniejsze, a potem się dziw, że nie możesz zapamiętać daty.
Widać głód historii nisko gdzieś leżał w twojej hierarchii.
Pamiętasz to plucie? Trzeba było utopić cały jebany świat w ślinie
- Szkoda, że w ustach nam zaschło...
To nie Ty przejrzałaś, to zioło działa, hehe.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.